Skadictator & Upbeat Quartet + The Balangers
2012-06-02, Rzeszów
2 czerwca w rzeszowskim klubie Od Zmierzchu Do Świtu zawita Skadictator oraz Upbeat Quartet. Razem z nimi scenę dzielić będzie zespól The Balangers. O afterparty zadba...
więcej »
|
|
|
|
|
Informacje o polskich albumach Ska / Reggae/ Rocksteady / Soul
przez Harry Lonsdale N lut 20, 2005 19:09
Zgadza się Lonsdale, teksty są uzasadnione ze względu na okres w którym powstawały, ale ja i tak twierdze, że nie wzbili się na wyżyny poezji Z tamtego okresu zdecydowanie bardziej w warstwie tekstowej podoba mi się T. Love Alternative, Kult czy Lech Janerka Uchyt reggae to nie tylko Iron Lion Zion. Do lat 70 śpiewano o miłości i bójkach na potańcówkach, dopiero później pojawiła się moda na rastafarianizm. Ja nie mam nic przeciwko, ale traktuje to jako pewien przejaw kultury ludowej - siłą rzeczy naiwnej i upraszczającej obraz świata. Do mnie zdecydowanie bardziej przemawiają teksty o miłości bo z Jah nie miałem do czynienia Teraz tematyka tekstów reggae jest "niestety" znacznie szersza - prym wiodą slackowe teksty przesiąknięte faszyzmem i hedonizmem. Tak, tak, tacy artyści jak Sizzla chcą "spalić pedałów" i "wyruchać dużo 14 letnich dziewic" w swoich zajebistych furach  Pozatym dalej spiewane są piosenki o miłości i gangsterach Jah blesss for all  P.S. Więcej o reggae jest jeszcze tu www.dyskusje.plZajżyj tam na forum reggae w polsce  Tam częsciej porusza się tematyke ragga/dub/modern roots, a tu raczej tradycyjne brzmienia  Sorry za spam chłopaki ale dla mnie soundcrazy i deple idealnie się uzupełniają 
-

Harry Lonsdale
-
- Posty: 223
- Dołączył(a): Pn mar 22, 2004 0:33
- Lokalizacja: Pruszków - Ghost Town
-
przez uchyt N lut 20, 2005 19:45
Harry Lonsdale napisał(a): Uchyt reggae to nie tylko Iron Lion Zion. Do lat 70 ¶piewano o mi³o¶ci i bójkach na potañcówkach
no jasne, na poczatku bylo reggae (i ska) folklor, tzn i teraz jest, chocasz nowa generacja...ale oni mnie nie iteresuja. [/quote] Harry Lonsdale napisał(a):P.S. Wiêcej o reggae jest jeszcze tu www.dyskusje.plZaj¿yj tam na forum reggae w polsce  Tam czêsciej porusza siê tematyke ragga/dub/modern roots, a tu raczej tradycyjne brzmienia  Sorry za spam ch³opaki ale dla mnie soundcrazy i deple idealnie siê uzupe³niaj±
tradycyjne brzmienia czili? i jescie bym chcial wiedzec, dla czego sa te teksty izraela naiwne, nie widze odpowiedzi
-
uchyt
-
- Posty: 70
- Dołączył(a): So lut 19, 2005 20:23
- Lokalizacja: ostrava,wroclaw,brno
-
przez Harry Lonsdale N lut 20, 2005 22:18
uchyt napisał(a):tradycyjne brzmienia czili?
Czyli Skatelites, Phyllis Dillion, Susan Codagon, The Maytals czyli Ska, 2 tone itd... uchyt napisał(a):i jescie bym chcial wiedzec, dla czego sa te teksty izraela naiwne, nie widze odpowiedzi
Bo posługiwanie się metaforami babilonu i zajonu jest banalne, sztampowe, wyświechtane, zdarte do granic możliwości jak metafora róży w poezji, jab brazylijska telenowela, fotostory w bravo itd. Pozatym w ustach Polaków z czasów PRL brzmi conajmniej nienaturalnie 
-

Harry Lonsdale
-
- Posty: 223
- Dołączył(a): Pn mar 22, 2004 0:33
- Lokalizacja: Pruszków - Ghost Town
-
przez Wrzosek Pn lut 21, 2005 8:27
uchyt napisał(a):cze ludzie, caly dzien szukam informacje o izraelu i dosedlem az tu...
W takim razie polecam Ci oficjalny serwis 12RA3LA: http://www.izrael.art.pluchyt napisał(a):zamiast plyte "zycie jak muzyka" nie zrozumialem. te melodnie jakos nie podchodza do mnie, do tekstow mi sie nie udalo wsluchac. chcial bym bardzo przesluchac 1991, podobno jest nagrana podczas dwoch koncertow w polsce(aůbo to byla inna? moze 1993?).
Ta plyta nagrana podczas dwoch koncertow to wlasnie "Zycie jak muzyka (Live 1993)", natomiast "1991" to ostatnia plyta studyjna 12RA3LA. uchyt napisał(a):i pamietajcie, ze izrael mial nawed swoje tour w bylej czechoslowacji, chocas potem zmnienily sklad i byla trasa v anglji
A owszem. Grali w Czechoslowacji w 1986 razem z Misty In Roots. uchyt napisał(a):mnom, to sorki za moje bledy w poscie, ale jak juz chyba zauwaziliscie nie jestem polakiem,ale czechem i pisac po polsku sie "nauczylem" z neta i gg....
Nie ma za co przepraszac... chcialbym tak dobrze mowic po czesku jak Ty po polsku  . Zdrowka zycze

-

Wrzosek
-
- Posty: 189
- Dołączył(a): Śr kwi 07, 2004 13:15
-
przez Wrzosek Pn lut 21, 2005 8:30
Harry Lonsdale napisał(a):Bo posługiwanie się metaforami babilonu i zajonu jest banalne, sztampowe, wyświechtane, zdarte do granic możliwości jak metafora róży w poezji, jab brazylijska telenowela, fotostory w bravo itd. Pozatym w ustach Polaków z czasów PRL brzmi conajmniej nienaturalnie 
Generalnie sie zgadzam, ale z dwoma wyjatkami. Po pierwsze w czasach, kiedy 12RA3L nagrywal "Biada, Biada, Biada" metaforyka "babilonska" nie byla tak wyswiechatana jak obecnie, a po drugie na poczatku lat 80-tych, spiewanie o "Babilonie" w PRL-u, bylo bardziej naturalne niz spiewanie o tym na poczatku lat 70-tych na Jamajce. Zdrowka zycze
-

Wrzosek
-
- Posty: 189
- Dołączył(a): Śr kwi 07, 2004 13:15
-
przez rutek So mar 19, 2005 15:31
[quote="lonsdale"] Wole te bandy niz Bakszysz czy nieszczesny Daab.
Z całym szacunkiem nie zgadzam się z tem. Uważam że 2 pierwsze płyty Daab-u to mistrzostwo świata (reszta to rzeczywiście SYFF) a one love bakszyszu paluszki lizać (grają tu przeca typy z izraela a całość firmuje goldrocker)
-

rutek
-
- Posty: 169
- Dołączył(a): Śr lis 19, 2003 14:44
- Lokalizacja: z Dalekiego Wschodu
przez Harry Lonsdale N mar 20, 2005 2:54
Rzecz gustu. Ja też nie trawię Daabu. W moim ogrodzie... 
-

Harry Lonsdale
-
- Posty: 223
- Dołączył(a): Pn mar 22, 2004 0:33
- Lokalizacja: Pruszków - Ghost Town
-
przez lonsdale N mar 20, 2005 21:47
Rutek masz prawo nie podzielać mojego gustu  . Daab nigdy mi nie wchodził, a Bakszyszu najbardziej podoba mi się kawałek, który był na składance „Fala”, wydanej na winylu. Numer zwala z nóg. Niestety ich demówka „Open your mind” (albo coś w tym stylu, nie pamiętam za dobrze tytułu) była w trochę innym klimacie, ale i tak podchodziła mi o wiele lepiej niż ich późniejsze nagrania jaka np. „One Love”.
Pałacyk Michla, Żytnia, Wola
Bronią jej chłopcy od "Parasola"....
-
lonsdale
-
- Posty: 42
- Dołączył(a): Pn mar 08, 2004 23:49
przez Kubaka Pn mar 21, 2005 16:37
uchyt napisał(a): podobno miala wyjsc jakas plyta z songami, ktory nikdy nie byly wydana, nawed ludzie mogli wysylac kawalki ktore mieli od izraela, jak jak to wyslo.....moze wies?
Chyba chodzi o Izrael In Dub. Z tego co wiem to tam pojawiły się jakieś nieznane czy mało znane kawałki. Oczywiście w wersjach dubowych. Choć jest też tam kilka rzeczy znanych z płyt.
-

Kubaka
-
- Posty: 271
- Dołączył(a): N maja 16, 2004 11:18
- Lokalizacja: Warszawa
-
przez jareg Pt mar 25, 2005 17:08
slawoy napisał(a):wtedy jeszcze nosilem dlugie wlosy wiec to tlumaczy duzo. hehehe jak pokazuje moim kuplom zdjecie z tych czasow to nie moga uwierzyc
Widzę Slawoy, że zaczynaliśmy podobnie, he, he. A "Biada" to dobra płyta. Do dzisiaj mam ją na winylu, którego nie mam już na czym słuchać. Specjalnie jechałem po nią do Wrocławia, bo wtedy, jak płyty rzucili do sklepu, to trzeba było stać po nie w kolejkach.  Ech, to były czasy. Pamiętam imprezę "Reggae w Spodku" z poł. lat 80. Grali: Immanuel (wtedy jeszcze reggae), RAP (kapela wszech czasów), Daab i właśnie Izrael. Tak, tak, koncert reggae w katowickim Spodku, a ludzi tyle było, że bilety kupowaliśmy u koników, bo w kasach zbrakło. Te czasy już chyba nie wrócą. No i wszechobecne kordony ZOMO.  Kurna, na wspomnienia mnie wzięło. 
One more drink, one more fight, one day we might see the light! Leszek R.I.P. Jebać Kaczora!!!
-

jareg
-
- Posty: 4325
- Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 18:17
- Lokalizacja: Wałbrzych
-
przez Kubaka Pt mar 25, 2005 22:01
"Biada..." to jest świetna płyta. Teksty są może naiwne ale w tym właśnie ich urok. To jest chyba taka poetyka Brylewskiego. Jak się słucha choćby jego płyty ze Światem Czarownic to to niewiele odbiega. Ale właśnie dlatego mi się podoba.
-

Kubaka
-
- Posty: 271
- Dołączył(a): N maja 16, 2004 11:18
- Lokalizacja: Warszawa
-
przez Wytapiacz_Swiatla Śr mar 30, 2005 16:02
Kubaka napisał(a):"Biada..." to jest ¶wietna p³yta. Teksty s± mo¿e naiwne ale w tym w³a¶nie ich urok. To jest chyba taka poetyka Brylewskiego. Jak siê s³ucha choæby jego p³yty ze ¦wiatem Czarownic to to niewiele odbiega. Ale w³a¶nie dlatego mi siê podoba.
Tu sie zgodzê w ca³ej rozci±g³o¶ci. Mo¿na sie delektowaæ w nieskoñczono¶æ Mnie najbardziej rozbraja ten nawiedzony klimacik jaki prezentowa³ w³a¶nie Izrael 
....Try Jah Love....
-

Wytapiacz_Swiatla
-
- Posty: 12
- Dołączył(a): Pn mar 28, 2005 14:05
- Lokalizacja: Ostróda
przez rutek Cz mar 31, 2005 13:08
Kubaka napisał(a):"Biada..." to jest świetna płyta. Teksty są może naiwne ale w tym właśnie ich urok. To jest chyba taka poetyka Brylewskiego. Jak się słucha choćby jego płyty ze Światem Czarownic to to niewiele odbiega. Ale właśnie dlatego mi się podoba.
NOOO byłem kiedy na koncercie R. Brylewskiego na ze wiatem Czarwnic też mnie się podbało pomimo iż wyżej wzmiankowany przybuchał za dużo więtego zielska grali włanie głównie numery Izraela z Biady. a tak apropos jak nazywa się ta płyta Brylewskiego ze wiatem Czarownic ??
-

rutek
-
- Posty: 169
- Dołączył(a): Śr lis 19, 2003 14:44
- Lokalizacja: z Dalekiego Wschodu
przez jareg Cz maja 11, 2006 17:49
Dość pokrętną drogą (nie miejsce to i czas) wszedłem w posiadanie pierwszej płyty Izraela na CD. I po nastu latach mogłem sobie ją wreszcie przypomnieć. Aż łza się w oku kręci, przecież to było 23 lata temu. Człowiek był wtedy piękny i młody.  A co do tekstów, takie czasy wtedy mieliśmy. Zresztą, jak spogladam w telewizor stwierdzam, że wcale się nie zdezaktualizowały. Kacza RP to Babilon w czystej postaci.
One more drink, one more fight, one day we might see the light! Leszek R.I.P. Jebać Kaczora!!!
-

jareg
-
- Posty: 4325
- Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 18:17
- Lokalizacja: Wałbrzych
-
Powrót do Albumy polskie
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość
|
|