Noc Muzeów. Upbeat Quartet w Galerii Jabłkowskich 2012-05-19, Warszawa

W Noc Muzeów Galeria Jabłkowskich zaprezentuje wystawę „Fotomiastikon – najlepsze z najlepszych 2011” zbierającą najciekawsze fotografie Warszawy... więcej »

SIZZLA VS UB 40 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Informacje o zagranicznych albumach Ska / Reggae/ Rocksteady / Soul

SIZZLA VS UB 40 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Postprzez MASHITUP KRU Cz wrz 07, 2006 15:06

BRAND NEW JIGGY RELEAZ

MASHITUP KRU PREZENTS A HEAVY REGGAE HIP HOP & REGGEATON SINGLE





RIHANNA GET JIGGY !!!!!!!!

MASSIVE REGGAETON & ZOUK REFIX FOR THE HIT SONG

“UNFAITHFULL”

A REAL MASH UP FI MEK DI GALZ DEM WINE !!!!!!

FEAT. MISSY ELLIOTT & BUJU BANTON





SIZZLA MEETS UB 40 !!!!!!

THE CLASSIC TUNE BY UB 40 INA ORIGINAL & JIGGY STYLE !!!!!!!!!

FEATURING SIZZLA KALONJI WITH “NO TIME TO GAZE”



LISTEN TUNES ON :



Obrazek



A SIDE SIZZLA VS UB 40 Red Wine To Gaze



Obrazek

B SIDE MISSY ELLIOTT & BUJU BANTON & RIHANNA Unfaithfull Reggaeton Rmx







OUT ON 7’’ IN OCTOBER 2006

MORE INFOS ON ................ jiggyrmx@hotmail.com

DISTRIBUTION ................ WWW.IRIEITES.NET





GET JIGGY !!!!!GET JIGGY !!!!! GET JIGGY !!!!! GET JIGGY !!!!! GET JIGGY !!!!
GET JIGGY!!!!!!!!!!!!!GET JIGGY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
MASHITUP KRU
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz cze 29, 2006 13:22

Postprzez jareg N maja 11, 2008 10:49

Żeby już nie wprowadzać zamieszania to napiszę tutaj. Do tej pory Sizzla był mi jakoś obojętny i mało go znałem.

Ale to się zmieni po wczorajszym koncercie we Wrocławiu. Strasznie mi się podobało. Zaczęło się tradycyjnie w takich wypadkach

czyli od instrumentalnej przygrywki. Potem na scenie pojawił się jakiś gostek i zaczął śpiewać.

Pomyślałem sobie - to ma być ten osławiony Sizzla? A gdzie turban? No i śpiewał mocno słabawo.

Po kilku kawałkach wyskoczyłem na moment by uzupełnić płyny. Jak wróciłem wszystko było już jak należy.

Na scenie pojawił się prawdziwy Sizzla. Był czarny turban i popis wokalny ja trzeba. Pozamiatało mnie kompletnie.

To już któryś koncert tego rodzaju. Zauważyłem, że Bobo żyją w swoim świecie. Kontakt z publiką śladowy,

a kawałki połączone wypływają jeden z drugiego. Ale co tam skoro tak świetnie grają. I do tego całkiem długo.

Tylko tych pulapów mogło by być mniej. :wink:



Na koniec rewelacyjna Masala, a wcześniej po jakimś czasie znów mi się Vavamuffin spodobało.



Z kwestii organizacyjnych świetny pomysł z ogródkiem piwnym na zewnątrz hali. No i Leszek całkiem niezły

jak na imprezę masową. Tylko ludzi przydałoby się więcej. Zwłaszcza, że bilety naprawdę tanie.
Ostatnio edytowano N maja 11, 2008 11:54 przez jareg, łącznie edytowano 1 raz
One more drink, one more fight, one day we might see the light!

Obrazek

Leszek R.I.P. :-(
Jebać Kaczora!!!
Avatar użytkownika
jareg
 
Posty: 4325
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 18:17
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez Jamezzz N maja 11, 2008 11:33

Też tak miałem na początku.

Myślę sobie - łat a fak?

Nudnawe toto jakieś.

Zamiast w scenę zacząłem z nudów publikę podpatrywać :)

Nagle jak wlazł Sizzla i jebnął mi wokalem i basami i tymi organkami jakimiś... noooo :) Rispekt!

Swoją drogą nieźle podspidowani byli chyba ;)

Człowiek delikatnie tylko po tabace.... :(

A bilety były bardzo tanie, wręcz "darmowe"! ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Jamezzz
 
Posty: 623
Dołączył(a): So mar 05, 2005 16:36
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez Tomek N maja 11, 2008 16:26

jareg napisał(a): Potem na scenie pojawił się jakiś gostek i zaczął śpiewać.

Pomyślałem sobie - to ma być ten osławiony Sizzla? A gdzie turban? No i śpiewał mocno słabawo.

Po kilku kawałkach wyskoczyłem na moment by uzupełnić płyny. Jak wróciłem wszystko było już jak należy.

Na scenie pojawił się prawdziwy Sizzla. Był czarny turban i popis wokalny ja trzeba. Pozamiatało mnie kompletnie.





O kurwa to już wiem, czemu mi się koncert nie podobał zbytnio...wyszedłem po dwóch kawałkach stwiedzając, że zagniatają...czyli prawdziwego Sizzli nie widziałem :shock: Ależ pech :evil: Po tym co słyszałem mogę tylko powiedzieć, że muzycznie przynudzali, ale technicznie było naprawdę świetnie-bardzo baaardzo rasowo to brzmiało...wszystkie kapele odstawały poziomem od nich...teraz mogę śmiało stwierdzić, że większości europejskich zespołów sporo jeszcze brakuje do grania w taki sposób (i mówię o tych profesjonalnych bandach)...
Tomek
 
Posty: 732
Dołączył(a): Wt lis 09, 2004 22:30
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez hrjakub N maja 11, 2008 20:39

Swoją drogą, numer z pierwszego posta hula na imprezach w Polsce dobry rok. Jak nie dłużej :)
Avatar użytkownika
hrjakub
 
Posty: 103
Dołączył(a): Wt kwi 15, 2008 14:02
Lokalizacja: płock/wwa


Powrót do Albumy zagraniczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość