Mad Caddies + The Mugshots
2012-06-11, Warszawa
11 czerwca w Warszawie wystąpi grupa Mad Caddies grająca mieszankę punk rocka, ska, surf rocka i rockabilly. Dzień później 12 czerwca kalifornijczycy zawitają do... więcej » |
![]() |
dredyehh wrzosek qrdem chyba nie pokapowałeś o co chodzi . fakt że w polsce w papieża wierzą bardziej niż w Boga jest powszechnie znany . zresztą wystarczy się rozejrzeć , popatrzeć i wszystko jasne nawet nie chce mi się wszystkich przykładów przytaczać które spotykam w swoim otoczeniu , w cholerę ludzi ma obrazki papieża nad łóżkiem i wielbo go ponad wszystko zapominająć jaka jest podstawowa prawda tej religii i jakie w niej miejsce ma Bóg a jakie papież , dobrym porzykładme jest np Kościół w Ostródzie gdzie był malutki krzyż a za to gigantycznt obraz papieża .. i nikt mi nie wmówi że w tym kraju są inne proporcje niestety Kapuścińskiego znam ., czytałem nie raz nie dwa zgadzam się z nim w jego zasdanoczych spostzeżeniach , aczkolwiek nie wszystkich zresztą qrde mam nadzije że ten towarzysz ro tylko mały drobny żarcik bo tych skurwieli nienawidzę równie mocno jka faszystów oi nie za bardzo mi się podoba takie nazywanie mej osoby
Grochów-właściwa strona Wisły po dwakroć!!
.zresztą Ja już pisałem troszkę wcześniej że w Cesarza nie wierzę .... zresztą w papieża też nie hhe poprostu to co napisałem porównując papieża i selasje to odnośnie txtu Fago o Rasta i ich wierze -" Ale Rastafarianie wierza ze on byl wcieleniem Jah wiec to nie to samo jak z papiezem" bezstronnie patrząć oni bardziej się trzymają pierwotnych założeń swej wiary niż tacy katolicy którzy z chrześcijaństwem mają mało wspólnego ( nawiasem mówiąc papież ŻADEN nie był święty spierdolili ten świat na równi z Cesarzem ... a było ich o wiele więcej .....) założenia ruchu Rasta to międzyinnymi Selasje - wcielenie Boga nie mnie to oceniać czy to dobrze czy żle to kwestia dogmatu , oni się swojego trzymają , natomiast katolicy mieli dogmat że Jezus jest wcieleniem boskości a nie Papież dlatego porównałem selsje i jezusa ... pod tym kątem w obu religiach mieli to samo stanowisko ....zresztą Rasta uznają Jezusa za jednego z proroków ...
również życzę zdrówka Big Up Grochów-właściwa strona Wisły po dwakroć!!
Ty chyba nie za bardzo rozumiesz znaczenie slowa wiara. To ze ludzie maja w domach fotki papieza, to nie znaczy ze wierza w niego jak w Boga. Nie wiem przez kogo jest znany tan fakt, ktory podobno jest tak powszechny. Poslugujesz sie jakimis demagogicznymi stwierdzeniami "typu ze tak jest" i "ze wszyscy to widza". Ale to nie sa zadne argumenty, a ty nie potrafisz, zadnych przytoczyc. Powtarzasz tylko jakas bzdure, ktora uslyszales z drugiej reki. Bo z tym, ze ludzie w Polsce WIELBIA papieza, to moge sie zgodzic, ale co innego uwielbienie, a co innego WIARA. A jesli chodzilo ci o to, ze ludzie WIELBIA papieza bardziej niz Boga, to powiedz mi na jakiej podstawie doszedles do takich arcyciekawych wnioskow? Na podstawie swoich wnikliwych obserwacji?Zastanow sie troszke nad tym.
Dlaczego "niestety". Uwazam, ze kazdy kto smeci na temat "swietosci" H.S. powinien sobie przeczytac ta ksiazke. Jesli potem ciagle bedzie trzymal sie swojego stanowiska, to znaczy, ze juz niewiele mozna dla niego zrobic. Zdrowka zycze PS: A ten "towarzysz" nie mial byc zlosliwy, ani nacechowany "ideologicznie". Zwrocilem sie tak po prostu do Ciebie jak do towarzysza dyskusji powiedzmy. Ot i tyle. Jeslim obrazil, to przepraszam.
w cholerę ludzi ma obrazki papieża nad łóżkiem i wielbo go
wiem co piszę heheh a wiara mój drogi to względna sprawa i nie wiem czy na tej kulce brudu jaką jest ziemia znalazł się ktokolwiek kto jest w stanie ja zrozumieć jesli ty rozumiesz wiare to gratuluje jestes geniuszem na miare św Tomasza z akwinu a nawet i go przewyzszasz bo wiarę się ma albo nie , można ją czuć albo i nie ale zrozumieć niepodobna a propos demagogi to z takim mistrzem jak ty nie bede sie sprawdzał , stary naucz sie czytac dokladnie posty podalem przyklad kosciola w Ostrodzie , ba a ty mój drogi kolego od klawiatury poczytaj sobie biblię tam jest napisane kokgo wielbic kogo nie i w jkaich proporcjach ... i gdzie w tych proporcjach miesci sie bog a gdzie papiez ( we wczesnym chrzescijanstwie papieza nie bylo wogole ! )a skad wiem ze w polsce wielbia papieza bardziej niz Boga ???ano naprzyklad z koscielnych kazan w tym pieknym kraiku , z frondy i paru innych czytadel w ktorch sami ksieza wypowiadaja sie na ten temat i postrzegaja ten problem tak jka ja ... ot tyle ... nie noi stary bo zapewne na wnioski i obserwacje masz niepodzielna wlasnosc w tym wszechcswiecie tlko ty ,.. ehh kot tu wali bzdury ... a kazdy kto smeci na temat swietosci paiepza powinien czytnac bibilie i ksiazke od historii -a potem jka slusznie zauwazyles Jesli ciagle bedzie trzymal sie swojego stanowiska, to znaczy, ze juz niewiele mozna dla niego zrobic. ... hehe bless ya rude Grochów-właściwa strona Wisły po dwakroć!!
Kolego sznowny, tak sobie czytam co piszesz i juz wiem co znaczy inteligencja w czasach popkultury
Sorki kolego ale znowu myslisz pojecia. Zrozumiec czym jest wiara, to zaden problem i nie trzeba do tego sw. Tomcia zaprzegac. Wedle mojej wiedzy wiara to pokladanie ufnosci w czyms czego empirycznie nie mozna poznac, ale mimo to ma sie pelne przekonanie o istnieniu tegoz. I tyle. Proste jak drut. Oczywiscie jezeli zaczniemy debatowac nad SENSEM wiary, jej ZGLEBIANIEM itp, no to faktycznie, bez Tomka z Akwinu i kliku innych filozofow bylo by ciezko, ale zrozumienie POJECIA wiary trudne nie jest. Ty natomiast napisales na poczatku, ze ludzie w Polsce WIERZA w papieza bardziej niz w Boga, no i to jest bez sensu, bo w papieza nie mozna WIERZYC, jako, ze jest jak najbardziej namacalny i "mozliwy do udowodniena", a boskich cech nikt mu nie przypisywal. Mozna go szanowac, wielbic, nienawidzic, pogardzac nim, ale powiedzenie, ze sie WIERZY w papieza jest bez sensu. I tego sie wlasnie przyczepilem...
Dziekuje... potraktuje to jako komplement
Ten przyklad moze co najwyzej wskazywac, ze w Ostrodzie oddaja wieksza czesc papiezowi, niz Bogu (co oczywiscie jest jak najbardziej bez sensu), ale nie dowodzi tego ze wierza w papieza
Hmmmm... a to ciekawe... W Twoim wydaniu Biblii jest napisane w jakich proporcjach wielbic Boga, a w jakich papieza. To interesujace, bo w moim wydaniu o papiezu nie ma ani slowa.
To zalezy co rozumiesz przez "pierwsze chrzescijanstwo" i jak zdefiniujesz instytucje papieza. Tradycyjnie przyjmuje sie,ze pierwszym papiezem, byl pierwszy biskup Rzymu - niejaki sw Piotr. Rozumiem jednak, ze chodzi Ci bardziej o forme sprawowoania tej poslugi, niz o jej istnienie.
Wiesz. Tak sie sklada, ze ja tez slucham kazan i czytam to i owo i na tej podstawie moge powiedziec, ze ksieza zwracaja uwage na fakt, iz w Polsce wiele osob wielbilo papieza, tak jak sie wielbi idola scen i ekranow. Ludzie wpadali w ekstatyczne uniesienie, kiedy tylko go zobaczyli, ale juz mniejsza uwage zwracali na to co do nich mowi, a jesli juz zwrocili, to nie prowokowalo to w nich glebszych refleksji. Nie zauwazylem natomiast jakiegos ogolnego trendu ku temu, by przestrzegac, przed stawianiem papieza ponad Bogiem w kwestii sakralnej i nauk, ktore plyna on niego. A tak wlasnie mozna bylo odebrac Twojew slowa na samym poczatku.
Nie mam... ale moje wnioski i obserwacje nie pokrywaja sie z Twoimi i dlatego zapytalem Cie o zrodlo z ktorego je czerpiesz. Proste, nie?
Generalnie nie mam w zwyczaju czepiania sie literowek, bo sam takowe bledy bardzo czesto czynie, ale ta byla taka pyszna, ze nie moglem sie powstrzymac
Zaraz, zaraz, czy my mowimy o boskosci, czy o swietosci, jezeli o boskosci, to tu nie ma o czym mowic, bo Bog w religii , o ktorej mowa jest jeden, ale jezeli o swietosci, to w kontekscie Biblii mozemy o niej porozmawiac (przewidujac w przyszlosci proces beatyfikacyjny JPII), bo jak glosi ta ksiega, co postanowione bedzie na Ziemi, to i w niebie bedzie wazne... Reasumujac: Pozwole sobie niesmialo zasugerowac, ze jesli w przyszlosci postarasz sie z wieksza uwaga i zrozumieniem zaglebiac w sens slow, ktore masz zamiar uzyc, to z pewnoscia pozwoli Ci to uniknac wielu nieporozumien (takich jak te powyzej), a jednoczesnie podniesie to Twoja komunikatywnosc na zdecydowanie wyzszy poziom. Bez obrazy Zdrowka zycze PS:... i tak od dreadow przeszlismy do kwestii religjinych. Wiwat offtopic
Jestem jak zwykle pełen podziwu do tych wywodów, mi by się nie chciało.
W wypadku papieża obawiam się, że za kilkanaście lub dziesiąt lat zrobią z niego bóstwo i postawią na równi Dżizusem. ![]() tyfy tyfy tyfy Czarnuchy zapodawać
A ja sadze, ze za pare lat, caly szum woklo sprawy opadnie i ludzie beda traktowali JP2 jako jednego z papiezy (na pewno wyjatkowego i historycznego), ale nic ponadto. Ludzie maja sklonnosc do popadania w nadmierna euforie i emocje dyktowane, tzw. "chwila". Ale ta "chwila" juz minela i powolutku wraca normalnosc. Zdrowka zycze
no panie wrzosek jednym z wielu to papież nie będzie nigdy bo już ma być wyświęcony ... co nie zdażyło się nigdy w taki spoób w historii kościoła i jest mocnym przegięciem to raz
dwa - myślę sobie że doskonale wiesz co oznacza inteligencja w czasach pop kultury ponieważ sam stosujesz zacytowane przez siebie sposoby obwieszczania światu swoich wniosków i tyle . swój swojego rozpozna wszędzie jeżeli to jest takie proste jak drut ( chodzi mi o twoje zrozumienie wiary ) to bardzo ciekawe dlaczego ludzkość przez tyle setek lat nie mogła co do tej kwestii dojść do porozumienia , czyżbyśmy jednak byli świadkami narodzenia geniusza ?? mówisz że w papieża nie można wierzyć - jak widać polacy znów osiągneli coś czego nikt inny przed nimi na świecie nie osiągnął ha cóż a co do demagogii - wiadomo papier ( net ) przyjmie wszystko dlatego ogółem jeśli już wolałbym jednak podyskutować na ten temat w bardziej cywilizowany sposób znaczy w realu , zresztą jakby nie patrzeć odbiegliśmy nieco cały dowcip polega na tym że w zasadzie wydaje mi się że ja się zgadzam z Tobą a Ty ze mną tylko poszło o kilka niesprawdzalnych kwestii być może niefortunnie sformułowanych ( obydwaj uważamy że wielbienie / czczenie papieża ponad Boga jest bezsennsem ) no własnie proporcja 100% ( Bóg) do 0% (papież) jest nadal proporcją a tutaj mamy błędzik bo tradycyja tradycją a prawda prawdą wczesne gminy chrześcijańskie nie miały funkcji papieża , były to grupki luidzi spotykające się w jednym miejscu najczęściej w domu żeby razem się modlić proste jak drut a co do św Piotra BARDZO względne a i dyskusyjna jest jego wczesna rola ,zresztą jak i każdego innego apostoła ( vide ostatnio przedstawiona teoria wedle której Jezus zwracając się do Piotra jako swej ostoi , nie miał na myśli piotra jako ewentualnej ostoi przyszłego kościoła tylko miał on byś ostoją i opoką Jezusa , a to z tego względu że był z wszystkich apostołów najbliższym mu człowiekiem , wręcz przyjacielem ) i znów można polemizować bo papieża wyżej od Boga (czyli inyymi słowy Biblii która wszak jest jego SŁOWEM ) stawiano już tak mniej więcej od pierwszego synodu ( i znów powołam się na niechlubny przykład stwierdzenia o nieomylności papieża ) żródło wniosków i obserwacji jest takie jak każdego z nas czyli banalizująć , bo inaczej juz tego chyba wytłumaczyć się nie da , po co zresztą komplikować rzeczy proste ( albo nawet i kilkiu he he ) różnyvh światach heheheh literówki jak literówki chodzą różne rzeczy po ludziach ,.... koty też się zdażają "Reasumujac: Pozwole sobie niesmialo zasugerowac, ze jesli w przyszlosci postarasz sie z wieksza uwaga i zrozumieniem zaglebiac w sens slow, ktore masz zamiar uzyc ( oraz dodam nieśmiało od siebie - również i tych co czytasz ), to z pewnoscia pozwoli Ci to uniknac wielu nieporozumien (takich jak te powyzej), a jednoczesnie podniesie to Twoja komunikatywnosc na zdecydowanie wyzszy poziom. Bez obrazy a generalnie to w zasadzie wszystko to to kkwestie poboczne bo najwazniejszą kwestia do porudszenia było dla mnie iż " założenia ruchu Rasta to międzyinnymi Selasje - wcielenie Boga nie mnie to oceniać czy to dobrze czy żle to kwestia dogmatu , oni się swojego trzymają , natomiast katolicy mieli dogmat że Jezus jest wcieleniem boskości a nie Papież dlatego porównałem selsje i jezusa ... pod tym kątem w obu religiach mieli to samo stanowisko i dlatedo skrytykowałem podejście do papieża ot tyle gorzkiej prawdy reasumując ponownie ( no proszę jakie piękne słówko nie mogę sie mu oprzeć może będęw końcu lepiej zrozumiany hehe ) temat mocno zobczył z torów dreadziastych więc proponuję go zakończyć starodawnym stwierdzeniem sa 3 rodzaje prawdy 1 moja prawda 2 twoja orawda i gówno prawda i niech każdy trzyma się swojej ... bo niektórym polemikom nie dane jest się zakończyć nigdy pozdrawiam i dziekuję wypiję browca i spalę batata za twe zdrowie panie Wrzosek Bless Ya man Grochów-właściwa strona Wisły po dwakroć!!
Pardonsik za przydluga przerwe w tej ciekawej dyskusji...
Wyniesionych na oltarze, bylo juz kilku innych papiezy przed w JPII, jakkolwiek faktem jest, ze w jego wypadku zastosowano "procedure przyspieszona"
Masz mnie! Rozgryzles mnie bez pudla i na nic zdalo mi sie pozowanie na inteligenta sanacyjnego
Sie nie rozumiemy ciagle... Ja nie twierdze, ani nie twierdzilem nigdzie, ze rozumiem sens wiary jako takiej, ale upierac sie bede, ze zrozumienie SLOWNIKOWEGO znaczenia slowa "wiara" jest mozliwe do opanowania, przez przecietnie inteligentna jednostke z wyksztalceniem srednim w okolo 30 sek.
Czekaj bo juz sie chyba pogubilem (to pewnie z racji przydlugiej przerwy w tej dyspucie)... Czy Ty twierdzisz, ze ja sugerowalem, ze w Bibli jest cos o boskich cechach papieza????
Akurat ta "nieomylnosc" JPII nie raz i nie dwa sam podwazal, z wystarczy przypomniec jego pierwsze wystapienie po jego wyborze... moze dlatego ludzie traktowali go tak "szczegolnie"
Dokladnie tak... poszlo raczej o znaczenie slow, niz ogolny sens wypowiedzi
I takiemu stanowisku nie sposob nie przyklasnac, co tez niniejszym z entuzjazmem czynie
Blantow nie jaram, po piwie zgaga mnie lapie... Mam nadzieje, ze wobec tego nie obrazisz sie, jesli wzniose toast na Twoja czesc kielonkiem "czystej ojczystej"... ...zdrowka zyczac
I w ten sposób dotkneliśmy górolskiej koncepcji prawdy ks. Tischnera i ona leci tak dla ścisłości: 1. Prawda 2. Tysz prawda i 3. Gówno prawda Ale to takie wynurzenie na chwile.. Pzdr, www
EKHEM zasadniczo to nie jestes i to wrecz mozna by powiedziec ze zadko sie cus pojawiasz co moglbys zmienic i zgarnac po drodze reszte waszej wesolej kompanii z za wisly (jacka to juz ze 100 lat niewidzialam) chocby w najblizszy wtorek do aurory
Kto przegląda forumUżytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości |







