Skadictator & Upbeat Quartet + The Balangers
2012-06-02, Rzeszów
2 czerwca w rzeszowskim klubie Od Zmierzchu Do Świtu zawita Skadictator oraz Upbeat Quartet. Razem z nimi scenę dzielić będzie zespól The Balangers. O afterparty zadba... więcej » |
![]() |
rude boys... ze jak ???
Posty: 14 • Strona 1 z 1
rude boys... ze jak ???uwaga !!! z artykułu na terra - znalazłem go na dyskusje.pl :
http://www.dyskusje.pl/showflat.php?Cat=&Board=reggae&Number=827575&page=&view=&sb=&part=1&vc=1 cytat : "...Miłość, równość i marihuana(...) Tak naprawdę religia ta stała się bliższa szerszemu gronu ludzi dzięki Rude Boys - praktykującym Rastafarianom z odległych prowincji Jamajki, którzy przybywszy za chlebem do stolicy Kingston, masowo osiedlali się w dzielnicach biedy, takich jak Ghost Town czy Trench Town Rock. Ich przywiązanie do świętego zioła i życia w komunach regularnie ściągało na nich zemstę reakcyjnych sił Babilonu, w postaci jamajskiej milicji obywatelskiej. To m.in. w ich obronie występował Marcus Gravey, zwolennik powrotu czarnych do Afryki, wielki działacz na rzecz praw Murzynów i ogólnie pojętej uciśnionej rasy czarnej. Rastafarianom naraził się za krytykę ucieczki Hajle Selessje z zaatakowanej przez faszystowskie Włochy Etiopii, byli jednak i tacy, którzy wzorowali się na działalności tego Jamajczyka. Chociażby niejaki Martin Luther King, który kontynuował jego misję nawoływania do równości ras. ..." ze kurwa jak ???????????? nie wiem jak wy - ale ja tam jestem od ska a nie reggae, nie pale "świętej" marihuany i nie walcze z babilonem, słowo jah dla mnie nie znaczy wiele a juz tym bardziej Hajle Selessje czy marcus gravey.....
z tego co mi wiadomo, to właśnie kultura Rude Boys traktowana była jako Babilon. Ale mniejsza o to bo, teraz kultura Rasta jest tak pogmatwana, że w tych wszystkich odłamach to tylko Ayax z naszego forum jako-tako chyba się łapie. Z resztą mam to w nosie, jeśli Ska to Babilon, to ja chcę być człoweikiem babilonu i siać postrach u każdego Rasta w domu, joooo.
Panie Ayaxie przybądź pan z pomocą, wyjaśnij sprawę i uchroń nas przed Babilonu mocą 24 AND 7 CREW Olsztyn
Hheehehe, Gała te rymy częstochowskie Cię wydały! Faktycznie na pewno pochodzisz z Olsztyna...tego na południu
Jako-tako faktycznie się w tym łapie, jak pewnie sporo innych osób na forum Co do tego tekstu, można wg mnie powiedzieć, że autor źle dobrał słowa i powstało na tyle coś niejasnego, jak to podkreślone zdanie. Słów kilka dla jasności... Jakby nie było – jamajscy ‘rude bwoys’ faktycznie najczęściej byli chłopkami z prowincji , uderzającymi do większych miast w celach zarobkowych. To, że rzeczywistość np. w Kingston okazywała się dla nich dość brutalna, przeistaczało ich z czasem w pospolitych łobuzów, innym razem w walczących ‘w słusznej sprawie’ (i to właśnie tu pojawia się rastafarianizm). Bycie rasta, było wtedy dla wielu z nich, można powiedzieć ‘trendy’. Sporo osób jednak i w to uwierzyło- wśród nich oczywiście byli rude bwoye. Nie ma nic w tym dziwnego, bo niby dlaczego? ‘Przykładnych’ Hmm... Przecież to nie jest tak, że ‘rude boy’ to była jakaś subkultura, która istniała kilka lat czy coś w tym sensie. To był po prostu dla niektórych – chcąc nie chcąc -sposób na życie. Był, był i jest powinienem napisać. Dziś wciąż na Jamajce są rude boye, z tym, że wyglądają nieco inaczej, a ich ulubioną muzyką już zapewne nie jest rocksteady jeno dancehall, hip hop... Co do ‘zioła’ to nie rozumiem o co chodzi. Palenie ganji na Jamajce to czysty folklor, tak jak picie piwka u nas – i to nie tylko chodzi tu o rasta, o nie nie. Z tego co wyczytałem niegdyś w różnych źródłach to pierwsi biali rude boye również nie stronili od tej używki, ha! Rozpropagowane były wśród nich nawet ‘nieco’ bardziej hardkorowe środki odurzające niż te nieszczęsne konopie. Nie masz ochoty nie pal, nie pij, itp itd. Toż to indywidualna decyzja każdego człowieka i nie ma tu przecież nic na rzeczy to czyś Ty rastaman, rude boy, punk, czy 'ziomek'...
I ja będę miał wtedy przekichane Aa, zapomniałem dodać w poprzedniej wypowiedzi. Jako, że 'kultura' rude boys rozwijała się w latach '60, to chopaki łazili w dzwonach. Co panowie na to?
Może i były (np: http://www.soundcrazy.pl/forum/viewtopic.php?t=117 )
Ale chodzi mi o jakies namiary, konkrety. Sprawdzone źródła. Bo samemu szukam,owszem ale to tak jakoś mało Więc prosze o pomoc.
wsytarczy obejrzeć sobie Rockersów (chociaż film był bardziej z lat '70), tam też połowa z nich wygąda jak P.I.M.P (tylko futerkja brakuje). 24 AND 7 CREW Olsztyn
Mnie się dyskusja na temat rude boy bardzo podoba. Bo jakby nie patrzeć, każdy ma na to inne spojrzenie.
Rude Boy - jak powinien wg Was wyglądać? Mnie kojarzy się to nadal z 2 tone stylem. Mimo tego, że to nieco zmodyfikowana;) wersja rudies. A rude girl...hmmm
w empiku widzialem specjalne wydanie pisemka ( mojo, zdaje mnie sie) z okazji 25-lecia 2-tone. i tam byla fotka paru panow , w zajebiscie szerokich spodniach, z kapeluszami ala trzej muszkieterowie, i piorami zatknietymi za otok. oczywiscie podpis pod zdjeciem: rudebous z jamajki, lata 60-te:).
a ja jestem jak najbardziej za brytyjskim, 2-tone-wym, stylem ubierania. koszula, krawacik, przykrotkie spodenki od gajerka, czasem polo freda perrego. a od swieta, w gajerek, skierniewicka podroba pork pie na leb i w tany. wszystkie laski twoje zyc nie umierac:) zona sie ze mnie smieje, ze jestem jak baba, o ciuchach godzinami moge rozmawiac,heheh. nieprawdaz, panie wirus, czy tez panie myszon? Reggae Sounds are Bigger Boss! http://biggerbosssound.blogspot.com/!! -
może też i tak: sta presty, koszula bena shermana a na nią crombie. w sumie rude boy w wyglądzie czasami nie wiele rózni sie od skina. Teraz wszyscy chodzą tak samo ubrani. Jedynie styl 2 -tone wyrażnie odcina się na tle innych subkultur, punkowcy i skini raczej nie chodza w garniturach, no chyba, że w marynarach po wujku w przypadku punków a la 77.
Posty: 14 • Strona 1 z 1
Kto przegląda forumUżytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość |




