The Flatliners + The Mugshots 2012-06-19, Poznań

19 czerwca w poznańskiej Scenie Pod Minogą zagrają Kanadyjczycy z The Flatliners oraz - jako support - The Mugshots. THE FLATLINERS pochodzą z Kanady i tworzą wspólnie od... więcej »

Stalin i spółka

Dyskusje na tematy rozmaite

Postprzez Mietek Pn gru 20, 2004 17:00

Wrzosek napisał(a):
Flick napisał(a):i zyje zasada "Nah go bend down low", albo sie przeprasza, ze zyje i zmienai podejscie do tematu.




Tu mi sie przypomina taka smieszna anegdota. Jakies dwa miechy temu bylismy sobie z moja babeczka na impezie urodzinowej kumpla, ktora to odbywala sie w knajpie na ul. Chlodnej. Knajpa owa posiada poziom "naziemny" (gdzie w najlepsze trwala impreza) i poziom "podziemny" gdzie balowalo jakies smutne towarzystwo przy jakiejs metnej muzyczce puszczanej przez niewysokiego, chudziutkiego goscia. Moja kobitka patrzac na w/w jegomoscia zmarszczyla brew i stwierdzila: "Toz to Flick", tego samego zdania byla jeszcze jedna nasza znajoma. Mi generalnie bylo wszystko jedno, wiec wyrazilem opinie, ze mozliwe, ze to on, ale rownie dobrze to moze nie byc on, jednoczesnie dajac jej rade, zeby podeszla i zapytala owego czy jest Flickiem, jesli jej to spokoju nie daje. Takoz uczynila. Rzeczony osobnik na pytanie czy jest "slynnym" Flickiem strasznie sie zmieszal i odpowiedzial, ze nie, ze absolutnie, ze nie zna zadnego Flicka, ale poniewaz mojej kobitce sprawa spokoju nie dawala, wiec podeszla do osobnika jeszcze raz i ponowila pytanie, na ktore ten ponownie zaprzeczyl, zarzekajac sie, ze nie zna zadnego Flicka i informujac, ze on ma na imie... Oskar. No i to jest zagadka, bo o ile wiem Flick tak wlasnie ma na imie (jesli sie myle to prosze o poprawienie). Zatem byl li to Flick, ktory sie nie przyznal, ze jest Flickiem (pytanie dlaczego), czy byl to sobowtor Flicka, nie dosc, ze (jak twierdza zorientowani lepiej ode mnie) podobny do niego jak dwie krople wody, to jeszcze majacy na imie tak samo jak on. :twisted:



Zdrowka zycze




Wrzosek chyba za duzo piwa pijesz albo fajek palisz, ze takie wkrecajace posty piszesz :). Autentycznie zadumalem sie gleboko nad tym problemem. Nie wiem czemu, ale przypomina mi to moj ulubiony werset z biografii Stalina z lat 50, ktora kiedys wyczailem jak remontowalismy mieszkanie jakiegos starego rektora Polibudy. "Josif Dżugaszwili zmęczony ciężką pracą na polu, usiadł pod dużym drzewem i gdy cień skrywał przed słońcem jego zmęczone oblicze, on rozmyślał nad przyczynami niesprawiedliwości na świecie..." 8)
www
Avatar użytkownika
Mietek
 
Posty: 396
Dołączył(a): So lis 08, 2003 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez GAŁA Pn gru 20, 2004 17:22

Ej Stalin był wyluzowany w porónaniu do Kim dzon Ila. Oto sytuacja z zycia wzieta (pokazywali to na discowery) "Tędy właśnie przechadzała się żona naszego ukochanego wodza, słońca na niebie, przywódcy narodu, obrońcu ucieśnionych Kim dzon Ila, a w tym miejscu przypomniała sobie, że zapomniała przygotować mężowi pożywnego posiłku. Zaniepokojona tym faktem zawróciła czym prędzej w kierunku domu" - a na pamiątkę tego wydarzenia, że niby z niej taka dobra żona wódz kazał Koreańcom wykuć w skale olbrzymi napis ku czci swojej osoby, acha no i ufajdali miejscowe góry czerwoną farbą.



ps. Tego chyba nic nie przebije
24 AND 7 CREW Olsztyn
Avatar użytkownika
GAŁA
 
Posty: 593
Dołączył(a): Cz lis 13, 2003 14:35
Lokalizacja: OLSZTYN (Warnija)

Postprzez Wrzosek Pn gru 20, 2004 22:14

Mietek napisał(a):Nie wiem czemu, ale przypomina mi to moj ulubiony werset z biografii Stalina z lat 50, ktora kiedys wyczailem jak remontowalismy mieszkanie jakiegos starego rektora Polibudy. "Josif Dżugaszwili zmęczony ciężką pracą na polu, usiadł pod dużym drzewem i gdy cień skrywał przed słońcem jego zmęczone oblicze, on rozmyślał nad przyczynami niesprawiedliwości na świecie..." 8)




Hmmmm... Widze czcigodny Mietku, ze czerpiesz z niebylejakich zrodel. Jesli sobie zyczysz moge Ci udostepnic "Mysli Mao" wyrwane podstepem z Chinskiej ambasady. Wolumin ten posiada zalaczona fotografie autora zaopatrzona w specjalna bibulke, przez ktora mozna z nalezna czcia calowac nieskonczenie madre oblicze "ojca bohaterskiego narodu chinskiego". Sadze, ze ta pozycja dostarczy Ci pretekstu do wielu ciekawych refleksji, a takze wzbogaci Twoja wiedze o kolejne przypowiesci, ktore bedziesz mogl stosowac do woli w zaleznosci od sytuacji ;P.



Zdrowka zycze



PS: A szlugi owszem... jaram :D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Wrzosek
 
Posty: 189
Dołączył(a): Śr kwi 07, 2004 13:15

Postprzez DirtyFinger Wt gru 21, 2004 10:09

ehehehe... mi juz troche przeszlo z takimi 'ciekawostkami'

historycznymi ale od jednego pomyslu ciagle nie moge sie uwolnic,

otoz z przyjemnoscia postawilbym sobie w pokoju niewielkie

(maksymalnie to naturalnych rozmiarow) popiersie

tow. Stalina i nieco upiekszyl... co do tej dekoracji to rozne juz mialem

idee, ale chyba jak na chwile obecna pork pie na leb i jakies

eleganckie pingle typu chocby ray ban wayfarer brzmia najbardziej

kuszaco. ot, mialbym w domku przykuwajacy uwage, stylowy wieszak 8)



a co do Kim dzon Ila to w liceum na jakms zastepstwie babka

puscila film (moze ten sam co Ty, Gala widziales) i poza roznymi

chorymi akcjami typu czego to jeszcze mlody, ale juz niezwykle mądry i przewidujący Kim nie zrobil w tym miejscu i czego z tej okazji nie

zrobili jego kochający rodacy, najbardziej chyba zapamietalem

widok wypelnionego z okazji jego urodzin czy cos stadionu na ktorym

żółtaki układały sie we wszelkie mozliwe napisy a raczej wielkie obrazy

na czesc ukochanego wodza. no jakby ska nie znali i sie w zwykla kratke albo 2Tone logo ulozyc nie mogli :lol:
Avatar użytkownika
DirtyFinger
 
Posty: 953
Dołączył(a): Śr lis 12, 2003 16:25
Lokalizacja: Warszawa - Sadyba

Postprzez Wrzosek Wt gru 21, 2004 10:59

GAŁA napisał(a):
Trochę schodzimy z tematu...




No troche bardzo nawet... ale skoro juz zeszlismy to pozwole sobie przytoczyc dwa pomysly na wykorzystanie "oficjalnych gadzetow" tow. Wlodzia I. Lenina. Jakas tajemnicza reka zostawila pare ladnych lat temu 6 przypadkowych tomow "Dziel Zebranych" Lenina (nie wiem ile tego w sumie bylo, bo na jednym z tych tomow figurowala liczba "37" :shock:). Znalazlem, przygarnalem... ale przeczytac nie dalem rady... za mieki na to bylem... sprobawalem zglebic "madrosci" zawarte w tomie pt. "Listy", ale tego sie niestety nie dalo czytac... Natomiast przez pewien czas nie musialem wymyslac prezentow dla znajomych... kazdy dostawal po "tomiku" :). Z koleji moj kolezka znalazl kiedys plakat W.I.L., na ktorym tenze przedstawiony zostal w naturalnej wielkosci. Nakleil rzeczony plakat na odpowiednich rozmiarow plyte pazdzierzowa i w ten oto prosty i nieskomplikowany sposob zostal szczesliwym posiadaczem niezwykle oryginalnej tarczy do darta (najwzej punktowane oczko wodza i palec wskazujacy, ktory kierowal byl w niebiosa).



Zdrowka zycze



PS: A wracajac do tematu... bo ciagle mi spokoju nie daje... Bylze to w koncu Flick czy nie :twisted: . Moze odpowiedzi udzieli sam we wlasnej osobie podejrzany :?:
Obrazek
Avatar użytkownika
Wrzosek
 
Posty: 189
Dołączył(a): Śr kwi 07, 2004 13:15

Postprzez STĘPEL Wt gru 21, 2004 11:11

GAŁA napisał(a): Ja mimo wszystko nie zasnąłbym w pokoju, gdzie "wójaszek Stalin" patrzy na mnie swoim rewolucyjnym wzrokiem. Spaliłbym go prędzej na kuchernce "gazowej", a jego popioły rozrzucił na 4 strony świata.


Ja protestuje przed tak frywolnym działaniem. Lepiej nie rozrzucać jego popiołów, bo jeszcze dziad zdolny wyrosnąć i to co gorsza w kilku miejscach na raz.
Obrazek
tyfy tyfy tyfy Czarnuchy zapodawać
Avatar użytkownika
STĘPEL
 
Posty: 3745
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 12:50
Lokalizacja: ŚWIDNICA

Postprzez jareg Wt gru 21, 2004 17:07

aqualung napisał(a):a co do Kim dzon Ila to w liceum na jakms zastepstwie babka

puscila film (moze ten sam co Ty, Gala widziales)


Żeby zakończyć wątek poboczny dodam tylko, że chodzi o Defiladę, rewelacyjny, wielokrotnie nagradzany, film Andrzeja Fidyka.
One more drink, one more fight, one day we might see the light!

Obrazek

Leszek R.I.P. :-(
Jebać Kaczora!!!
Avatar użytkownika
jareg
 
Posty: 4327
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 18:17
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez Mietek Wt gru 21, 2004 17:59

GAŁA napisał(a):
Mietek napisał(a):
Mam juz wyjebiste w kosmos typowe obrazy z lat 50 z Leninem Marksem i Engelsem - perła mojej kolekcji :)




ps. Ej Mietek coś się wali bo zalogowało mnie jako ciebie, no i przez przypadek zamiast swój to skasowałem twój post...sorki wielkie, ale to nie moja wina




Gała mowilem zebys uwazal gdzie klikasz... z calych tysiaca nudnych i mniej nudnych postów akurat moj musiales zjebac... :evil:



No nic przezyje, ale nie wierze w akcje ze zalogowalo Ciebie jako Mnie, to sie po prostu nie zdarza samo z siebie..
Ostatnio edytowano Wt gru 21, 2004 18:15 przez Mietek, łącznie edytowano 1 raz
www
Avatar użytkownika
Mietek
 
Posty: 396
Dołączył(a): So lis 08, 2003 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Mietek Wt gru 21, 2004 18:10

Wrzosek napisał(a):
GAŁA napisał(a):
Trochę schodzimy z tematu...




No troche bardzo nawet... ale skoro juz zeszlismy to pozwole sobie przytoczyc dwa pomysly na wykorzystanie "oficjalnych gadzetow" tow. Wlodzia I. Lenina. Jakas tajemnicza reka zostawila pare ladnych lat temu 6 przypadkowych tomow "Dziel Zebranych" Lenina (nie wiem ile tego w sumie bylo, bo na jednym z tych tomow figurowala liczba "37" :shock:). Znalazlem, przygarnalem... ale przeczytac nie dalem rady... za mieki na to bylem... sprobawalem zglebic "madrosci" zawarte w tomie pt. "Listy", ale tego sie niestety nie dalo czytac... Natomiast przez pewien czas nie musialem wymyslac prezentow dla znajomych... kazdy dostawal po "tomiku" :). Z koleji moj kolezka znalazl kiedys plakat W.I.L., na ktorym tenze przedstawiony zostal w naturalnej wielkosci. Nakleil rzeczony plakat na odpowiednich rozmiarow plyte pazdzierzowa i w ten oto prosty i nieskomplikowany sposob zostal szczesliwym posiadaczem niezwykle oryginalnej tarczy do darta (najwzej punktowane oczko wodza i palec wskazujacy, ktory kierowal byl w niebiosa).





No dobra, to ze mam portrety socjalistycznych tuzów nie znaczy ze mam je w pokoju powieszone. Kolekcja lezy w szafie ot co. Co do wykorzystywania starych zbetonialych ksiag partyjnych to tez zrobilem z nich niezly uzytek :) Otoz znajomy studiujacy budownictwo lądowe zrobil balangę urodzinową. Głowiwszy sie nad prezentem wpadlismy na blyskotliwy pomysl aby wykorzystać "Socjalistyczny podręcznik inżyniera lądowego" rocznik 1961 /jak dobrze pamiętam pierwszy rozdział był opatrzony wstępem i inwokacją do ducha socjalizmu, który miał zapewniać inspirację dla budowniczych/.



Niemniej zbesztalismy zapisy o wytrzymalosci materialowej i wyrżnelismy dziursko w knidze w sam raz na żołądkową mini + fajeczki fajranty. Kumpel zyskał wspaniały niezbędnik potrzebny na każdej budowie 8)



Co do Defilady to ostatnio widzialem fiński film o Putinie i tam też są niezłe jaja. Np. jakis dyskotekowy hicior leciał tam mniej wiecej tak:



Chce takiego co by nie bil,

Chce takiego co by nie pil,

Chce takiego jak Putinnnn!




I cale disco w amoku.. :)
www
Avatar użytkownika
Mietek
 
Posty: 396
Dołączył(a): So lis 08, 2003 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez GAŁA Wt gru 21, 2004 18:25

Ej ten podręcznik o budownictwie to lajcik.....a czytałeś kiedyś "Prowadzenie partyzantki w obszarze miejskim" z lat '60?. Mi kiedyś kumpel, porzyczył taką książkę i nawet nie pytaj co było w środku...mormalnie przepisy na jakieś bomby z produktów przemysłowych, czy techniki rozpoznania- ogólnie wkręt na maxa



ps. Dobra trzymajmy się tematu Mietek, bo zamiast trzymać porządek na forum sami wprowadzamy burdel
Ostatnio edytowano Wt gru 21, 2004 18:27 przez GAŁA, łącznie edytowano 1 raz
24 AND 7 CREW Olsztyn
Avatar użytkownika
GAŁA
 
Posty: 593
Dołączył(a): Cz lis 13, 2003 14:35
Lokalizacja: OLSZTYN (Warnija)

Postprzez Wrzosek Wt gru 21, 2004 18:25

Mietek napisał(a):/jak dobrze pamiętam pierwszy rozdział był opatrzony wstępem i inwokacją do ducha socjalizmu, który miał zapewniać inspirację dla budowniczych/




Skoro nawet juz sami moderatorzy daja zly przyklad i zbaczaja z tematu, to pozwole sobie pociagnac temat... ;)



Ze sztuki (a konkretnie poezji) doby socrealu utkwil mi w glowie jak gwozdz fragment wiersza, ktory nam pani od polskiego odczytala na lekcji o tymze wlasnie kierunku w sztuce ;). Wiersz mial tytul "Widokowka z miasta socjalistycznego" (autora nie pamietam), a w/w fragment brzmial tak:



"O świcie niecierpliwa,

niesyta swego piękna,

syczała lokomotywa

nad dziewczyną, która uklękła.



Ktoś, kto przelotnie zobaczył

pogański profil dziewczyny,

opacznie sobie tłumaczył,

że modli się do maszyny.



A jej tylko drgała warga,

gdy ranną racją oliwy,

maściła, czuła kolejarka,

tłoki lokomotywy."




...no i sami powiedzcie, kto dzis potrafi pisac takie subtelne erotyki :D .



Zdrowka zycze
Obrazek
Avatar użytkownika
Wrzosek
 
Posty: 189
Dołączył(a): Śr kwi 07, 2004 13:15

Postprzez Mietek Wt gru 21, 2004 18:38

Wrzosek napisał(a):
Mietek napisał(a):/jak dobrze pamiętam pierwszy rozdział był opatrzony wstępem i inwokacją do ducha socjalizmu, który miał zapewniać inspirację dla budowniczych/




Skoro nawet juz sami moderatorzy daja zly przyklad i zbaczaja z tematu, to pozwole sobie pociagnac temat... ;)




Nie robimy burdelu :) Przenioslem czesc postów o czerwonym zabarwieniu :) Nie do konca jest klarownie ale lepiej juz tak.
www
Avatar użytkownika
Mietek
 
Posty: 396
Dołączył(a): So lis 08, 2003 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez radzim00 Wt gru 21, 2004 19:07

Co do popiersia, to Poznaniu jest knajpa Ploretariat a za oknem stoi podobizna dziadka Lenina z biało-czerwonym krawatem. Niezłe porónanie nie sądzicie.

A własciciel jeździ czarną Wołgą, która zawsze stoi przed 8)
STAY RUDE!!!!!!
Avatar użytkownika
radzim00
 
Posty: 577
Dołączył(a): Śr kwi 21, 2004 14:53
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Mietek Wt gru 21, 2004 20:27

No wiersz wypas. Ja jestem tez fanem plakatu propagandowego i nie koniecznie komunistycznego bo te to dosc oklepana sprawa choc fajna. Mam calkiem pokazna kolekcje plakatów amerykańskich i brytyjskich /Angole to szczerze 1 liga/. Oto parę perełek:



John is not really dull he may need his eyes examined :) delicja!

Obrazek



I plakat-zwyciężca w kategorii najbrzydsze dzieciaki..

Obrazek



Pozdr,

Mietek
www
Avatar użytkownika
Mietek
 
Posty: 396
Dołączył(a): So lis 08, 2003 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez rutek Pt gru 24, 2004 10:21

No to ja cięgnęc ten wątek podrzucę cosik z rodzimego podwórka:



[i]Na malej stacji w wiosce Poronin

Gdzie pociag stanal przy zgrzycie szyn

Wysiadl z wagonu ojciec a po nim

Razno na peron wyskoczyl syn

Wyszli na droge wesolo idac

Przez kladke przeszli na drugi brzeg

Ojciec przystanal spojrzal na syna

Pomyslal chwile i tak mu rzekl

Tu na tej ziemi dawno juz temu

Za moich mlodych dziecinnych lat

Chodzil po swiecie czlowiek ktoremu

Nowa epoke zawdziecza swiat

Wiesz o kim mowie?

Wiem o Leninie

Czy tutaj mieszkal?

Czy tutaj snil?

Tak na tej ziemi tu w Poroninie

Przed zandarmami Cara sie kryl

Potem umilkli i w zamysleniu

W wielkim skupieniu gdzies dalej szli

Ta sama sciezka po ktorej Lenin

Byc moze chodzil za tamatych dni

Potem umilkli i w zamysleniu

W wielkim skupieniu gdzies dalej szli

Ta sama sciezka po ktorej Lenin

Byc moze chodzil za tamatych dni




Pamiętam również jak mówiono o Stalinie, że pogłaskał po główce jakieś dziecko, a przecież równie dobrz mógł zabić :lol:
Avatar użytkownika
rutek
 
Posty: 169
Dołączył(a): Śr lis 19, 2003 14:44
Lokalizacja: z Dalekiego Wschodu

Następna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość