Vespa - Starsi grubsi bogatsi - premiera 01.03.2010 r.
1. marca premiera nowej p³yta zespo³u Vespa „Starsi grubsi bogatsi”!!! Grupa po g³o¶nym powrocie z wydawniczego niebytu w 2007 roku (p³yta "Potwór") sta³a siê wa¿nym... wiêcej »

The Upsessions - Beat You Reggae

The Upsessions - Beat You Reggae
Od jakiego¶ czasu zarzekam siê przed redaktorem naczelnym Rudemaker.pl, ¿e zacznê pisaæ recenzje p³yt. Bêdzie z kilka miesiêcy. Czas chyba zacz±æ, zatem, ¿eby nie by³o, ¿e nies³owny jestem. Dobr± okazj± by zacz±æ jest najnowsza druga p³yta holenderskiego The Upsessions pt. "Beat You Reggae".
Trzyna¶cie utworów w wiadomej stylistyce reggae/rocksteady/ska, ale tego mo¿na siê by³o spodziewaæ. The Upsessions to kapela, która trzyma siê twardo swojego stylu i na "Beat You Reggae" kontynuuj± to, co zaczêli na pierwszej p³ycie "The New Heavyweight Champion". Jest pewne podobieñstwo miêdzy tymi dwoma p³ytami, lecz s³ychaæ wyra¼nie, ¿e zespó³ poszed³ ewidentnie do przodu. "The Heavyweight champion" jest klawa, ale momentalnie siê nudzi³a, zbyt du¿a monotonia kawa³ków powodowa³a, ¿e p³yta wyl±dowa³a gdzie¶ na szafce i do tej pory nie mogê jej znale¼æ (a chcia³em choæby teraz! Serio!). Je¿eli chodzi o "Beat You Reggae", to ¶mia³o mogê zaryzykowaæ twierdzenie, ¿e szybko z mojego odtwarzacza nie zniknie. Na p³ycie niby ten sam styl, jednak ró¿norodno¶æ du¿a.
Ca³o¶æ zaczyna siê od do¶æ ¶rednio mi podchodz±cego "Boss Pressure". Niby kawa³ek w stylu Upsessions, jednak irytuj±cy chórek zawodz±cy "Boooss Presuuureeee..." sprawia, ¿e mam mieszane uczucie. Na szczê¶cie dalej robi siê duuu¿o lepiej :) Ju¿ po drugim utworze (Ready for The Beat) s³ychaæ, ¿e p³yta bêdzie ró¿niæ siê od pierwszej. Takiego hiciorskiego reggae na pierwszej p³ycie nie s³ysza³em. Klawisze na*****alaj± jak trza, nareszcie!!!! Taki rytm powoduje, ¿e moje serce bije zdecydowanie szybciej. Ju¿ wiem, ¿e to JEST zajebista p³yta! A numer trzy "The Black Ballroom Skand" utwierdza mnie w tym przekonaniu. DJ Stylee, yeahyeaheee! Boss van Trigt piêkny Djski popis nam tu daje, cudownie nawi±zuj±c do tradycyjnych nawijek Dennisa Alcapone lub U Roya. Potem czas na energetyczny reggae scorcher (Boogeyman), bujaj±ce ska (Hold Me belina), b³ogie rocksetady (Dorthee Blackswan), czy mi³e dla ucha, lekkie, przyjemne reggae nawi±zuj±ce do starego dobrego calypso (Max, You Can’t Ride A monkey). Ostatni numer na p³ycie to znany z koncertów The Soultrain, fajna mieszanka soulu i reggae, na p³ycie brzmi ¶wie¿o i powoduje nostalgiczne wspomnienia z przetañczonych koncertów, ech...
Podsumowuj±c, recenzjê mo¿na by³o skróciæ w dwóch s³owach: P³yta Super!!!!. Jednak zawsze trzeba siê do czego¶ przyczepiæ. Po pierwsze, te upiorne chórki z Boss pressure do koñca ¿ycia mnie bêd± prze¶ladowaæ i sen z oczu spêdzaæ, a to jest raczej s³abe... Po drugie, p³ytê wyda³ Grover, czyli tradycyjnie dostajemy: p³ytê, kawa³ek plastiku, i papierowa wk³adkê z podziêkowaniami i list± utworów. Wszystko w groverowskim, oszczêdnym stylu. Nie lubiê, nie lubiê... Ogólnie oceniam p³ytê na 5 na szynach. Nic zatem wiêcej nie pozostaje tylko kupowaæ, s³uchaæ, je¼dziæ na koncerty! (my np. 10 grudnia w Barcelonie, Ha! z którego, oczywi¶cie nowym zwyczajem na blogu bêdzie relacja)
A teraz recenzja Pani pu³kownikowej:
Mia³am napisaæ tylko: super p³yta k***wo, ale jednak mam kilka uwag :) P³yta jest dowodem na to, ¿e jednak "da siê". Mo¿na graæ cudown± muzykê w klasycznej jamajskiej stylistyce, maj±c po dwadzie¶cia-parê lat i mieszkaj±c w Europie, jednocze¶nie NIE brzmieæ jak kolejna kopia The Aggrolites. Moim absolutnym faworytem jest piosenka "Max, you can't Ride a Monkey". Takiej piosenki chyba nie s³ysza³am w repertuarze ¿adnej z wspó³czesnych kapel. Generalny wniosek jest taki, ¿e najlepsze skinhead reggae i ska graj± kapele, których cz³onkowie sami s³uchaj± i kochaj± taka muzykê. Ch³opcy z The Upsessions graj± tak jak NIGDY nie zagra banda cywili. Czy kiedy¶ bêdzie tak gra³a jak±¶ Polska kapela? – Nie sadze :(
biggerbosssound.blogspot.com
2009-10-21 - Col.Tpowrót »
Trzyna¶cie utworów w wiadomej stylistyce reggae/rocksteady/ska, ale tego mo¿na siê by³o spodziewaæ. The Upsessions to kapela, która trzyma siê twardo swojego stylu i na "Beat You Reggae" kontynuuj± to, co zaczêli na pierwszej p³ycie "The New Heavyweight Champion". Jest pewne podobieñstwo miêdzy tymi dwoma p³ytami, lecz s³ychaæ wyra¼nie, ¿e zespó³ poszed³ ewidentnie do przodu. "The Heavyweight champion" jest klawa, ale momentalnie siê nudzi³a, zbyt du¿a monotonia kawa³ków powodowa³a, ¿e p³yta wyl±dowa³a gdzie¶ na szafce i do tej pory nie mogê jej znale¼æ (a chcia³em choæby teraz! Serio!). Je¿eli chodzi o "Beat You Reggae", to ¶mia³o mogê zaryzykowaæ twierdzenie, ¿e szybko z mojego odtwarzacza nie zniknie. Na p³ycie niby ten sam styl, jednak ró¿norodno¶æ du¿a.
Ca³o¶æ zaczyna siê od do¶æ ¶rednio mi podchodz±cego "Boss Pressure". Niby kawa³ek w stylu Upsessions, jednak irytuj±cy chórek zawodz±cy "Boooss Presuuureeee..." sprawia, ¿e mam mieszane uczucie. Na szczê¶cie dalej robi siê duuu¿o lepiej :) Ju¿ po drugim utworze (Ready for The Beat) s³ychaæ, ¿e p³yta bêdzie ró¿niæ siê od pierwszej. Takiego hiciorskiego reggae na pierwszej p³ycie nie s³ysza³em. Klawisze na*****alaj± jak trza, nareszcie!!!! Taki rytm powoduje, ¿e moje serce bije zdecydowanie szybciej. Ju¿ wiem, ¿e to JEST zajebista p³yta! A numer trzy "The Black Ballroom Skand" utwierdza mnie w tym przekonaniu. DJ Stylee, yeahyeaheee! Boss van Trigt piêkny Djski popis nam tu daje, cudownie nawi±zuj±c do tradycyjnych nawijek Dennisa Alcapone lub U Roya. Potem czas na energetyczny reggae scorcher (Boogeyman), bujaj±ce ska (Hold Me belina), b³ogie rocksetady (Dorthee Blackswan), czy mi³e dla ucha, lekkie, przyjemne reggae nawi±zuj±ce do starego dobrego calypso (Max, You Can’t Ride A monkey). Ostatni numer na p³ycie to znany z koncertów The Soultrain, fajna mieszanka soulu i reggae, na p³ycie brzmi ¶wie¿o i powoduje nostalgiczne wspomnienia z przetañczonych koncertów, ech...
Podsumowuj±c, recenzjê mo¿na by³o skróciæ w dwóch s³owach: P³yta Super!!!!. Jednak zawsze trzeba siê do czego¶ przyczepiæ. Po pierwsze, te upiorne chórki z Boss pressure do koñca ¿ycia mnie bêd± prze¶ladowaæ i sen z oczu spêdzaæ, a to jest raczej s³abe... Po drugie, p³ytê wyda³ Grover, czyli tradycyjnie dostajemy: p³ytê, kawa³ek plastiku, i papierowa wk³adkê z podziêkowaniami i list± utworów. Wszystko w groverowskim, oszczêdnym stylu. Nie lubiê, nie lubiê... Ogólnie oceniam p³ytê na 5 na szynach. Nic zatem wiêcej nie pozostaje tylko kupowaæ, s³uchaæ, je¼dziæ na koncerty! (my np. 10 grudnia w Barcelonie, Ha! z którego, oczywi¶cie nowym zwyczajem na blogu bêdzie relacja)
A teraz recenzja Pani pu³kownikowej:
Mia³am napisaæ tylko: super p³yta k***wo, ale jednak mam kilka uwag :) P³yta jest dowodem na to, ¿e jednak "da siê". Mo¿na graæ cudown± muzykê w klasycznej jamajskiej stylistyce, maj±c po dwadzie¶cia-parê lat i mieszkaj±c w Europie, jednocze¶nie NIE brzmieæ jak kolejna kopia The Aggrolites. Moim absolutnym faworytem jest piosenka "Max, you can't Ride a Monkey". Takiej piosenki chyba nie s³ysza³am w repertuarze ¿adnej z wspó³czesnych kapel. Generalny wniosek jest taki, ¿e najlepsze skinhead reggae i ska graj± kapele, których cz³onkowie sami s³uchaj± i kochaj± taka muzykê. Ch³opcy z The Upsessions graj± tak jak NIGDY nie zagra banda cywili. Czy kiedy¶ bêdzie tak gra³a jak±¶ Polska kapela? – Nie sadze :(
biggerbosssound.blogspot.com
2009-10-21 - Col.Tpowrót »
