HotShotWear
The Chancers - Trigger warning

Czesko-angielska formacja The Chancers plasuje się wysoko wśród najbardziej wytrawnych wyjadaczy praskiej sceny. Każdy, kto miał okazję widzieć ich na żywo, na pewno zapamiętał... więcej »

reklama

Polskie reggae i ska na święta

Polskie reggae i ska na święta

Polskie reggae i ska na święta

A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają, napisał ponad cztery wieki temu niejaki Mikołaj Rej. Jednak nie tylko język, ale także swoją wizję reggae, ska czy dubu mają Polacy.

W tekście "Świąteczne reggae i ska" pisałem o świątecznych piosenkach w jamajskich rytmach, wspominałem zarówno o legendach - także tych żywych - pokroju The Skatalites, Judge Dread czy Bad Manners, jak i ich młodszych kolegach i koleżankach po fachu (chociażby o The Pepper Pots i The Penguins). Byli przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Włoch, Niemiec, nawet Wenezueli, zabrakło jednakże reprezentantów Polski. Pora więc nadrobić to (celowe) uchybienie, wszak trochę świątecznej muzyki Polacy nagrali. Niestety o ile reggae jest całkiem sporo, to świąteczne polskie ska właściwie nie istnieje.

Zacznijmy od pozycji najświeższej i - moim skromnym zdaniem - najlepszej o szeroko pojętej tematyce świątecznej jaka do tej pory powstała w historii jamajskiej muzyki w naszym kraju. Chodzi, rzecz jasna, o utwór "Pod choinkę" Soul Pistols.



Soul Pistols (początkowo występujący pod nazwą ReCovers), gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, to olsztyński 5-osobowy band, który łączy "ten sam nabożny stosunek do jamajskiego oldschoolu, do skinhead reggae, rocksteady i ska". Zaczynali - jak powiedział pewnemu zinowi Krzysiek, wokalista - grając piosenki w ich oryginalnych aranżach, teraz coraz częściej bawią się konwencją, zmieniają aranżacje znanych hitów na reggae'owe, albo dopisują polski tekst do jamajskich szlagierów.

Fragment tekstu "Pod choinkę", niechaj wasi sąsiedzi usłyszą ten hit i wbiją sobie do głów, że Święta = Soul Pistols, a nie George Michael i jego koleżka z Wham!

chociaż śniegu jeszcze brak, a już dosyć mam tych świąt
chciałbym z tobą uciec gdzieś daleko stąd
od tygodni pytasz mnie, co od ciebie dostać chcę
lecz kochanie żaden prezent nie zastąpi cię

wypatrując pierwszej z gwiazd, czemu w niebo gapię się
skoro stoisz tu tak blisko i obejmujesz mnie
więc gdy pytasz, co mi dać
setny raz odpowiem ci,
chcę od ciebie więcej ciebie,
więcej SKA i więcej reggae

więcej ciebie
więcej reggae
więcej ciebie
więcej reggae


Z województwa warmińsko-mazurskiego przenieśmy się do Warszawy, a konkretnie do dzielnicy Jelonki. To właśnie tam, na warsztatach terapii zajęciowej, powstał zespół November Project. W mediach głównego nurtu (vide TVN, TVP 1) zwrócono na nich uwagę przede wszystkim ze względu na integracyjny charakter kapeli, jednak ważna jest tu głównie muzyka, bardzo dobra muzyka! Sam zespół mówi o niej "dziarskie regie", jednak oprócz reggae znajdzie się tutaj i ska, wystarczy posłuchać debiutanckiego albumu pt. Rastaferajna". Świąteczną propozycją November Project jest ubiegłoroczny singiel "Pastoregałka".



wesołych świąt
magią świąt pachnie tutaj każdy kąt
i każdy czuje, że zbliża się właśnie to
co sprawia, że wszyscy razem być chcą
na co czekamy grzecznie niemal przez cały rok

pani choinka ze śmiechu trzęsie się
prezenty wkoło wesoło rechoczą
stary renifer znowu pozwolił na głowę sobie wejść
niesfornym bałwanom


Kilka lat temu w sieci pojawił się świąteczno-zimowy utwór Jamajskich Słowików, jednorazowego (zdaje się, że słuch o nim potem zaginął) projektu Piotra "Mista Pity" Zabrodzkiego (znanego z Cinq G czy Bandy Tre) i Tomka "Radikal Irie" Koncy (Cinq G, Transmisja). Ważne, że ten efemeryczny projekt pozostawił po sobie "Za oknami prószy śnieżek".



Nieco odleglejsze czasy to kaseta (ukazała się także płyta) pt. "...reggae'owych świąt", wydana w 1999 r. przez W Moich Oczach (obecnie Manufaktura Legenda). Tak o tej składance, nagranej poza jednym utworem w studio Radia Łódź w październiku 1999 r., pisał zin "Arlekin":

Z kolędami próbowano już wszystkiego. Przerabiano je na jazzowo, operowo, country'owo, punkowe, dyskotekowe itd. Najczęściej te eksperymenty szkodziły starym pieśniom niszcząc ich mistyczny /a tak!/ klimat. Może dlatego, że są one przeznaczone do domowego śpiewania. Tymczasem płytka "...reggae'owych Świąt!" okazuje się wyjątkiem od reguły. Może nie do końca, ale fakt faktem, że rytmy reggae potrafią dobrze współbrzmieć z czymś, co w końcu mieszka w całkiem innej kulturze. A przecież nie tylko kolędy są na tej płycie. Wydawnictwo jest dziełem kapel RAGGATTACK i JAFIA NAMUEL. Są też zaproszeni goście. Z utworów najlepiej wypadają "White Christmas" i "Hallelujah" /JAFIA NAMUEL/. Pierwszy mógłby być ozdobą wielu grudniowych list przebojów, drugi to kawałek kapitalnego, powolnego transu. Tyle, że to nie są kolędy... Z tych ostatnich najlepsze to "Oj, maluśki, maluśki"/RAGGATTACK i A. Krzywy/ oraz "Przybieżeli do Betlejem"/RAGGATTACK i Jarex/. W obu utworach widać szacunek do tradycji przejawiający się w dyskrecji z jaką podłączono do starych tytułów nowe rytmy. Największą wpadką jest "Wśród nocnej ciszy" /TRANSMISJA/. Ponury wokal i hałaśliwe rytmy calypso - Przekaźniki nawet nie próbowały zrozumieć tej pięknej, austriackiej kolędy. "Last Christmas" /RAGGATTACK/jest ciekawym eksperymentem formalnym, dowodzącym, że są w Polsce ludzie, którzy potrafią robić oryginalne covery. Ale to chyba nie na tę płytę... Cóż, pierwsze koty na pewno nie za płoty, ale mam nadzieję, że na przyszłe święta wydawnictwo "W MOICH OCZACH" przygotuje coś bardziej konserwatywnego. W dobrym tego słowa znaczeniu.

Jak wspomniano w powyższej recenzji, "...reggae'owych świąt" jest dziełem nieistniejącego już Raggattacku oraz reaktywowanego w 2006 r. zespołu Jafia Namuel. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Jarek "Jarex" Kowalczyk (frontman Bakshishu i Tabu Duby), Transmisja (reaktywowana w zeszłym roku), Andrzej Krzywy (ongiś, jeszcze w latach 80., członek DAAB-u) oraz Paweł "Guma" Gumola (lider punkowej Moskwy).

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków





W okolicach 2000 r. zespół braci Erszkowskich, czyli Galago (później Galago Band), zarejestrował materiał na płytę "Śpiewali mi ptacy", niestety album ten nigdy oficjalnie nie został wydany, podobnie jak i większość twórczości braci Galago. Na szczęście wszystkich tych rootsowych kolęd można posłuchać na facebookowym profilu młodszego z braci.

Kilku piosenek z tego albumu, a także rozmowy z Janem Erszkowskim można posłuchać w ostatniej "Strefie Dread", audycji prowadzonej przez Mirosława "Makena" Dzięciołowskiego na antenie Programu 4 Polskiego Radia.

Strefa Dread audycja 318 (Ptacy), 23-12-2013 by Mirosław 'Maken' Dzięciołowski on Mixcloud


W 1992 r. ukazały się na kasetach dwie części "Reggae Christmas", wydane pod szyldem I & I (reggae'owy fanzin wydawany w latach 1991-1994). Kasety te stanowią zapis koncertu, który odbył się 21 grudnia 1991 r. w Wojewódzkim Domu Kultury w Piotrkowie Trybunalskim. Zagrały wówczas zespoły Koskoosh (Płock), The Rebels (Białystok), THC Habakuk (późniejszy Habakuk; Częstochowa), Reggae-neracja (Jastrzębie Zdrój), Amos (Warszawa), Trava Dub Band (Żory) i Jedna Siła. Całość miksował Robert Brylewski w studio Złota Skała. Całość można pobrać z bloga Polskie Reggae.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Wspomniane I & I ma także na koncie wydanie kasety "Świadomość Siedem" rzeszowskiego zespołu G'rassta (G'rassta Fari-oofy). Znalazł się na niej utwór "Trzech mędrców na wielbłądzie".

Kolejną, tym razem w całości świąteczną, pozycją I & I jest demówka częstochowskiego Natanaela zatytułowana "Westchnienie i dźwięk". Kaseta ta to koncertowe nagranie zarejestrowane na koncercie Reggae Christmas, jednak nie w Piotrkowie Trybunalskim, a 18 grudnia 1993 r. w Krakowie (w klubie Pod Przewiązką). Oprócz Natanaela zagrały wówczas zespoły: Credon (Kluczbork), Trava Dub Band (Żory), Dread Lion (Kraków), Usta Syracha (Dębica), Przyjaciele Wolności (Sosnowiec), Mystic Morning (Głuchołazy) i A Może Kwiatki Wyrosną? (Białobrzegi Radomskie).

darmowy hosting obrazków

Jedynym reprezentantem w 100% ska jest zespół Panna Marzena i Bizony. Dzisiaj tenże ansambl udostępnił na swoim youtube'ie wariację na temat "Oj maluśki".



Także w zeszłym roku udostępnili adekwatny utwór, inspirowany pewną starą polską pastorałką.



Osobną kategorię, już zamykającą ten tekst, jest "YasMan'owy CeDeEr Świąteczny" wydany w 2005 r. przez Janusza "YasMana" Kusza (współzałożyciela łódzkiego Raggattacku). Na mixtapie tym znalazły się zarówno utwory rodem z Jamajki, jak i europejskie, w tym polskie (m.in. z wymienionej wcześniej składanki "...reggae'owych świąt".



Jeśli znacie inne polskie reggae (a może ska - bo tego, jak na lekarstwo), to piszcie na rudemaker@gmail.com! Szczególnie mile widziane są nagrania, które ukazały się na jakichkolwiek nośnikach (nieważne czy na kasetach, DVD czy CD).

2013-12-24 - Raulpowrót »