Tagi
Kategorie Recenzje

Pyrotechnist – dub z Belgii po raz drugi

Zastanawialiście się kiedyś, co robią producenci, gdy ostatni muzyk opuści wieczorem ich studio? Otóż wyciągają te wszystkie swoje zabawki – mikrofony, magnetofony szpulowe, echa, pogłosy, miksery i całą resztę tych retro gratów i bawią się tym całą noc. Robią dub!

Badasonic Records – belgijska wytwórnia, którą warto mieć na oku

Kiedy chcesz wydać płytę, która dla jednych jest zbyt soulowa, a inni słyszą w niej za dużo reggae, nie masz zbyt wielu opcji. Możesz zrezygnować i przestawić się na black metal, spróbować metody DIY albo założyć własną wytwórnię. Twórcy Badasonic Records zdecydowali się na ten trzeci wariant.

a\fzsrdtxycfjgkvhbn
Kategorie Wywiady

Jesse Wagner & The Badasonics: Soul wciągnął mnie w reggae i ska

Na festiwalu Freedom Sounds nie brakuje gwiazd. Jednak regularnie się zdarza, że to artyści wypisani na plakacie nieco niżej powodują u mnie szybsze bicie serca. Tak było z zespołem Jesse Wagner & The Badasonics. Po świetnym koncercie mieliśmy okazję trochę porozmawiać – posłuchajcie / przeczytajcie.

Kategorie Relacje Wydarzenia

Doreen Shaffer & The Moon Invaders, Green Småtroll – 13.01.2010, Praga, Lucerna Music Bar

Po tym koncercie spodziewałem się, że będzie wielkim wydarzeniem. Ale okoliczności mu towarzyszące przerosły moje oczekiwania, a sam koncert zapewne będzie należał do tych, które na trwałe wryły się w moją pamięć.

Kategorie Relacje Wydarzenia

The Caroloregians, The Ratazanas – 29.12.2009, Praga, Cross Club

Wieczór skinhead reggae w industrialno-futurystycznych wnętrzach? Czemu nie. Idealne zestawienie staro-nowego z nowo-starym :-). Tym razem praski Cross gościł ekipę portugalsko-belgijską. Rozpoczęli Portugalczycy z The Ratazanas czyli, jak twierdzi niejaki Roy Ellis aka Mr. Symarip, jeden z najlepszych backing bandów, z jakim przyszło mu dotąd grać. Tym razem w roli samodzielnej kapeli.

Tagi
Kategorie Muzyka Nagrania

The Ratazanas – Ouh La La

Minionej soboty w lizbońskim klubie Bacalhoeiro miała miejsce oficjalna premiera debiutanckiego LP zespołu The Ratazanas. Wydarzenie to jest o tyle warte odnotowania, że już demo z 2006, czy rok późniejsza EP-ka ‚Maquete’ brzmiały bardzo obiecująco, a przecież od rozpoczęcia działalności w 2005 roku w zespole zmieniło się prawie wszystko. Trzonem składu są perkusista André i Luís, klawiszowiec, których bezkompromisowe dążenia do osiągnięcia stuprocentowo oldschoolowego, jamajskiego brzmienia spowodowały dość intensywną rotację muzyków. Stan ten trwał do momentu pojawienia się Edu (wokal), Petrov’a (gitara) i Rosicky’ego (bas). Czego więc można spodziewać się teraz?