RudeMaker powstał po to, żeby promować ska, rocksteady, reggae i soul. Dział Muzyka jest najważniejszym działem na stronie. Piszemy tu o mniej i bardziej znanych artystach, nowych płytach i klasycznych nagraniach, ciekawych singlach i współpracach między twórcami. Prezentujemy tu także teledyski.
Leo & The Lineup to pochodzący z Kopenhagi 10-osobowy zespół, na czele którego stoi wokalista Kevin Leo. Oprócz niego w zespole śpiewają 3 chórzystki: Bendix Olsen, Maja Muhlack i Jessie England. Członkowie Leo & The Lineup działali wcześniej w Understudies, Yardshaker, Kentucky Luckies, Chakawoo, Pranksters i Bleeding Archive.
Leo i jego zespół gra ska/reggae i soul. Od 16 kwietnia na iTunes dostępny jest singiel „Rowdy Streets”, zapowiadający pełnometrażową płytę.
18 maja nakładem wydawnictwa Vampisoul ukaże się ciekawa kompilacja. Jak wskazuje podtytuł „Jamaican-influenced Music From Spain 1964-1972”, mamy tu do czynienia z hiszpańską muzyką z lat 1964-1972, powstałą w wyniku fascynacji muzyką jamajską. Większość utworów to oryginalne kompozycje, jednakże usłyszymy na niej także covery takich artystów jak Jimmy Cliff, Desmond Dekker, Bruce Ruffin, The Pioneers czy Millie Small.
3 maja wczesnym rankiem w szpitalu Andrews Memorial Hospital w St. Andrew zmarł 80-letni Lloyd Brevett, współzałożyciel The Skatalites (i jedna z dwóch żyjących osób z oryginalnego składu). Z zespołem był związany przez niemal całe swoje życie, odszedł z niego w 2005 r. W październiku 2001 r. Lloyd Brevett został odznaczony wysokim jamajskim odznaczeniem Order of Distinction, w październiku 2010 r. dostał Silver Musgrave Medal za swój wkład w muzykę, a w lutym tego roku stowarzyszenie Jamaica Reggae Industry Association przyznało mu nagrodę za zasługi dla rozwoju muzyki jamajskiej (statuetkę w imieniu chorego ojca odebrał syn Okeene).
Jak już pisaliśmy, przy okazji informacji o nowym singlu i trasie, z oryginalnego składu The Skatalites żyją już tylko dwie osoby – 76-letni saksofonista Lester Sterling i 80-letni kontrabasista Lloyd Brevett.
Na początek wypadałoby rozwinąć skrót RSD. RSD oznacza Record Store Day.
Jest to to idea znana od 5 lat. W 2007 roku grupa Amerykanów z San Francisco wpadła na pomysł, aby w czasach, w których dystrybucja internetowa i pliki cyfrowe wypierają z rynku tradycyjne nośniki, uhonorować w specjalny sposób kulturotwórczą rolę sklepów płytowych.
Dzisiaj premiera czwartego albumu Babylove and The Van Dangos. Wydawcą „Let It Come, Let It Go” jest niemiecka wytwórnia Pork Pie. Natomiast 4 maja premierę będzie miało jego winylowe wydanie, które ukaże się dzięki Vinyl Only Records (V.O.R.), sublabelowi Grover Records.
Zgodnie z tym, co pisaliśmy przy okazji zmian w składzie festiwalu, czas na zapowiadane nowości wydawnicze, będzie ich więcej niż zapowiadaliśmy. Na początek 2 ekskluzywne 7-calowe single, wydane w limitowanym do 500 egzemplarzy nakładzie przez Phoenix City/Cherry Red Records.
Wczoraj, na iTunes, premierę miał singiel „Jamaica 50” reaktywowanego niedawno, grającego rocksteady, zespołu The Tennors. Teraz pozostaje czekać na zapowiadany album oraz trasę koncertową, także po Europie.
W tym roku – dokładnie 6 sierpnia – Jamajka obchodzi półwiecze swojej niepodległości, stąd też tytuł „Jamaica 50”.
Niemieckie wydawnictwo Mad Butcher Records podało dzisiaj pełną tracklistę kolejnej, już jedenestej, części kompilacji „Skannibal Party”. Część utworów znaliśmy już w listopadzie ubiegłego roku. Po raz pierwszy od 2007 r. (kiedy wydano Skannibal Party vol. 7), na składance, o czym nasi czytelnicy wiedzą już od pewnego czasu, znalazł się polski utwór – „Margarita” Las Melinas! Oprócz piosenki naszej orkiestry prezentującej muzykę ska z elementami rock’n’rolla i swingu, na płycie umieszczono utwory zespołów z Hiszpanii, Niemiec, Włoch, Austrii, Argentyny, Francji, Stanów Zjednoczonych, Ekwadoru, Kanady i Węgier. Doborowe towarzystwo!
Na początku tego miesiąca ukazała się kompilacja zatytułowana „Forever Young: The Ska Collection”, na której to znalazły się 22 piosenki Madness. Dlaczego jednak piszemy o niej, skoro płyt takich – niekoniecznie Madness – wychodzi mnóstwo. Powodem są 2 bonusowe utwory. Oba wcześniej niepublikowane. Są nimi „Vietnam” z repertuaru Jimmy’ego Cliffa oraz „W grocie Króla Gór” autorstwa Edvarda Griega (co ciekawsze, zespół określił swoje wykonanie jako rollicking version).
The Groovin' Jailers to francuski kwintet założony w 2010 r. w Lille. Grają mieszankę ska, reggae, soulu i funku. Sami swoją muzykę określają jako funky catchy dirty reggae. Wśród ich inspiracji można znaleźć m.in. The Aggrolites, Parliament Funkadelic, Temptation i The Clash. Do tej pory dzielili scenę m.in. z Red Soul Community i 8°6 Crew.
Carlos Dingo, organista Red Soul Community, wydał niedawno swój drugi solowy album. Wszystkie instrumenty zostały nagrane przez Carlosa, w czterech utworach gościnnie zaśpiewała także Isabel García, wokalistka Red Soul Community. Na uwagę zasługuje zwłaszcza „Caprichosa”!
W najbliższą sobotę w baskijskiej Hondarribii królowa hiszpańskiego ska zaprezentuje swoją nową płytę pt. „Have Fun”. Begoña Bang-Matu, bo właśnie o niej mowa, nagrała ją z zespołem The Shake It Up’s. Na nowym albumie usłyszymy muzykę oscylującą wokół reggae, early reggae i ska-jazzu. Producentem jest Roberto „Lone Ark” Sánchez. Wydawcą płyty jest wytwórnia Brixton Records.
15 kwietnia Maddie Ruthless, rocksteady queen of New Orleans, wydaje swój album. Chociaż właściwe bardziej wskazane, patrząc na ilość utworów, byłoby tu określenie epka. Ukaże się ona w formacie cyfrowym oraz na… kasecie.
Maddie wspierają jej przyjaciele z zespołu The Forthrights, Lickle Dan z The Frighteners, Vic Ruggiero oraz Ticklah.
Do sklepów z muzyką cyfrową (np. cdbaby.com i itunes) trafił ostatnio album pt. „Cornerstone 96-98”. Album, który na swoje wydanie czekał ponad 10 lat.
Ale ab ovo. W drugiej połowie lat 90. w Vancouver w stanie Waszyngton, istniał zespół Cornerstone (wcześniej The Feds). W jego skład wchodził m.in. Matt Griffin, znany jako DJ Simmerdown, właściciel wydawnictwa Simmerdown Productions.
Wczoraj, w praskim klubie Cross, miał miejsce koncert półfinałowy obszaru Europy wschodniej, konkursu Reggae Contest Europe, organizowanego przez festiwal Rototom Sunsplash. Niestety, tym razem reprezentatom naszego kraju, zespołowi Natural Dread Killaz z Wrocławia, nie dane było zwyciężyć.
29 marca ukazała się płyta the best of podsumowująca 10-lecie działalności weneckiego zespołu SKA-J, grającego – jak sama nazwa wskazuje – ska-jazz. Znalazły się na niej utwory znane z dotychczasowych albumów Włochów, w tym nowa wersja utworu „Santamarta”, znanego z pierwszej płyty pt. „Venice goes ska”.
Black Bucher Records, oddział niemieckiej wytwórni Mad Butcher zajmujący się ska, wydał ostatnio debiutancki album Mel Tepid and The Soul Ska Farmers. Mel Tepid – nazywany czasem ojcem chrzestnym ska w Minnesocie – jednak do muzycznych debiutantów nie należy. Jest bowiem basistą (oraz autorem tekstów) amerykańskiej formacji Umbrella Bed. Muzyka grana przez jego nowy projekt, Mel Tepid and the Soul Ska Farmers, jest kombinacją the foundation of two tone ska, with a smooth melodic layer of 1960s & 1970s soul, and an extra kick of early punk. Trzeba to tłumaczyć? Wydaje mi się, że nie.
Po blisko 35 latach reaktywuje się jamajska grupa wokalna The Tennors. Grupa nieco zapomniana, aczkolwiek talentem nie ustępująca innym zespołom tego okresu. Ich obecny status w żadnym wypadku nie odzwierciedla ówczesnej pozycji na Jamajce.
Jak donosi hiszpańska wytwórnia Liquidator Music, Roy Ellis a.k.a. Mr. Symarip wraz z zespołem Transilvanians – w zeszłym roku wydali swój debiutancki album „Vampire Lover” – nagrał w studio interpretacje dwóch klasycznych utworów Symarip z lat 60. Oba znajdą się na 7-calowym singlu pt. „You Can’t Leave Now”, który ukaże się w maju.
Od pewnego czasu dostępny jest siedmiocalowy singiel Mike’a Pelanconiego (aka Prince Fatty) i Hollie Cook. Na stronie A znalazł się „And The Beat Goes On”, cover klasycznego już utworu amerykańskiego zespołu The Whispers. Na stronie B natomiast jego dubowa wersja. Fragmentów obydwu można posłuchać m.in. na stronie wydawcy.
Dzisiaj, całkiem przypadkowo wchodząc na facebooka Tokyo Ska Paradise Orchestra, moim oczom ukazała się bardzo dobra, aczkolwiek już nie pierwszej świeżości, informacja. Otóż 21 marca ten japoński ansambl wydał swój 16. studyjny album.
Wczoraj premierę miał nowy album Clintona Fearona „Heart and Soul”. Clinton Fearon znany jest przede wszystkim z członkostwa w The Gladiators. W 1969 r. zastąpił Davida Webbera, 18 lat później opuścił zespół. W 1987 r. osiedlił się w Stanach Zjednoczonych, gdzie kontynuował karierę muzyczną, początkowo z projektem The Defenders (rozwiązanym w 1992 r.), później z The Boogie Brown Band, a także nagrywając solowe płyty.
Jaki jest najlepszy sposób na uczczenie swoich 50. urodzin? W przypadku muzyka niewątpliwie jest to wydanie płyty. I właśnie tak zrobi Nick Welsh, bardziej znany jako King Hammond.
Dzisiaj w The RIO Theatre w Santa Cruz odbędzie się release party „Soul Clap”, nowego albumu wyśmienitego northern soulowego The Inciters. Oprócz nich zagrają także The Wild Ones i DJ Tom LG.
Wiosną tego roku Los Granadians del Espacio Exterior wyda nowy album (na 12-calowym winylu). Znajdzie się na nim 12 wcześniej niepublikowanych utworów w – nieobecnym w ich najnowszych produkcjach – stylu rocksteady.
The Shifters to 9-osobowy zespół grający rocksteady, pochodzący z Waszyngtonu. Jakiś czas temu rozpoczęli na Kickstarterze kampanię mającą na celu sfinansowanie ich płyty „Letters to Jodie Foster”. Co ważne płyty winylowej, a konkretnie 10-calowej, bo taki format zespół sobie wymarzył. Na płycie znajdzie się 7 lub 8 utworów w rytmie rocksteady i reggae.
Na początku marca ukaże się, w wersji cyfrowej i na CD, „A Reggae Tribute To Michael Jackson”, nagrany przez Kashiefa Lindo, syna jamajskiego gitarzysty i producenta Williego Lindo.
Na płycie znajdzie się 18 utworów Króla Popu, w tym „Never Can Say Goodbye” (nagrane w 1970 r. przez Jackson 5), „Earth Song”, „Heal The World”, „Wanna Be Starting Something”, „The Way You Make Me Feel”, „Man In The Mirror” i „Rock With You”. Oczywiście wszystkie utwory w rytmie reggae i ska.
Dokładnie za tydzień premierę będzie miał nowy album producencki Dreadsquadu. Poniżej oficjalna zapowiedź:
10 marca 2012 do sklepów muzycznych trafi trzeci producencki album łódzkiego soundsystemu Dreadsquad. Płyta wydana w labelu Superfly Studio dostępna będzie jako CD (ekologiczny digipack), mp3/wav oraz zestaw dwunastocalowych płyt winylowych (trzy single oraz album sampler z ośmioma utworami).
El Último Skalón to zespół łączący ska i reggae z rytmami latynoskimi. Powstał w 2007 r. w hiszpańskiej Saragossie. Swój pierwszy koncert zagrali pod koniec 2008 r. Obecnie w skład zespołu wchodzi 9 osób: Miguel Sanz (wokal), Manu Grande (klawisze, chórki), Ester Sanz (bas), Fernando de Santos (perkusja), Gonzalo Blasco (gitara), Davit Miguel (instrumenty perkusyjne), Jaime Olite (trąbka), Pedro Olite (puzon) i Pablo Latorre (saksofon).