RudeMaker powstał po to, żeby promować ska, rocksteady, reggae i soul. Dział Muzyka jest najważniejszym działem na stronie. Piszemy tu o mniej i bardziej znanych artystach, nowych płytach i klasycznych nagraniach, ciekawych singlach i współpracach między twórcami. Prezentujemy tu także teledyski.
The Skints to 4-osobowy zespół założony w 2005 r. w Londynie. W jeo skład wchodzą Jon Doyle (bas), Jamie Kyriakides (perkusja, wokal), Josh Waters Rudge (gitara, wokal) oraz Marcia Richards (klawisze, saksofon, flet, melodica, wokal). Muzyka, którą grają niektórzy określają mianem „east London reggae” – eklektyczna fuzja jamajskich stylów muzycznych z popem, punk rockiem, hip hopem i steppersami.
O japońskim ska girls-bandzie OreSkaBand, zdaje się, jeszcze nie pisaliśmy. Czas więc to naprawić. 26 lutego – wiemy, nie jest to informacja świeżutka niczym poranne bułki – zespół wydał kompilację podsumowującą dotychczasową działalność. „Best (2003-2013)” dostępne jest w dwóch wersjach, na CD oraz w zestawie CD+DVD.
Po raz kolejny daje o sobie znać Richard Alexander Jung a.k.a. Dr. Ring-Ding. Tym razem poniosło go aż do Azji, gdzie wraz z południowokoreańskim Kingston Rudieska nagrał 5-utworową epkę „Ska’n Seoul”.
Ki Sap to zespół założony niedaleko Walencji, stolicy regionu autonomicznego o tej samej nazwie. W 1998 r. ukazuje się pierwszy album grupy zatytułowany „L’Horta Ska”, a rok później kolejny „Ki Sap”.
Wreszcie doczekaliśmy się albumu The Mighty Fishers, znakomitego węgierskiego zespołu grającego rocksteady, early reggae oraz lovers rock, w którego składzie znaleźli się m.in. członkowie Pannonia Allstar Ska Orchestra, The Three Teadies i Dubaku. W ciągu kilku ostatnich dni – prawie 2,5 roku od premiery pierwszej epki Węgrów – dwie wytwórnie, Casual Records z Francji i Redstar73 Records z Hiszpanii, ogłosiły informację, że ich nakładem ukaże się debiutancki album The Mighty Fishers.
W lutym niemieckie wydawnictwo Rocking Records świętowało wydanie dwóch nowości, pierwszą z nich był album austriackiego zespołu Barefoot Basement (pisaliśmy o nim tutaj), drugi natomiast to debiut T-Killas z niemieckiego Aschaffenburga.
21 lutego, dzięki wspólnym siłom Liquidator Music i Angel City Records, ukazał się nowy siedmiocalowy singiel Roya Ellisa, znanego także pod pseudonimem Mr. Symarip. Znalazły się na nim dwie piosenki – „Can You Feel It” i „Get Up” – w najbardziej klasycznym stylu early reggae.
Alaska-Q to zespół założony w kwietniu 1999 r. w Dżakarcie, stolicy i największym mieście Indonezji. Od kiedy zaczęli grać zespól nigdy nie myślał o wydaniu albumu lub chociażby nawet epki. Po prostu kochali grać koncerty. Aż pewnego dnia uświadomili sobie, że nie są już najmłodsi i postanowili – jak to określili zapytani przez RudeMaker.pl – jakoś zapisać swoje podróże.
Zliczy ktoś ile razy pisaliśmy o kampaniach crowdfundingowych (w serwisach typu kickstarter.com czy bigtune.es), efektem których było lub miało być wydanie płyty ska, rocksteady lub reggae? Pewnie nie. Pora więc jeszcze bardziej utrudnić zadanie i dorzucić kolejne jamajskomuzyczne kampanie.
Bandits to zespół założony w 2008 r. w Castelló de la Plana przez grupę miłośników klasycznych jamajskich rytmów. W 2010 r., nakładem Liquidator Music (we współpracy z Golden Singles Records i Jamaican Memories), ukazał się debiutancki album Bandytów, „Love Shots”. Wczoraj premierę miał drugi album grupy, „Algo Especial” (ponownie siły połączył Liquidator i Jamaican Memories). Znalazło się na nim 14 numerów (zaśpiewanych po kastylijsku i angielsku, do tego utwory instrumentalne) kursujących pomiędzy ska, rocksteady i reggae.
Daty 28 i 29 listopada uznać można za oficjalną koncertową premierę drugiego krążka jednego z najlepszych polskich zespołów grających ska. Chodzi, rzecz jasna, o Las Melinas i ich album „Ska’la powagi”.
Dzisiejsze wydanie The Jamaica Observer informuje, że w wieku 48 lat zmarł Wayne Smith, wokalista znany z hitu „Under me Sleng Teng” i współautor tegoż riddimu.
Ciekawa składanka ukazała się 3 lutego nakładem istniejącej od kilku lat francuskiej wytwórni Undisputed Records. Znalazły się na niej klasyki soulu w wykonaniu artystów reprezentujących szeroko pojęte reggae. Na „Reggae Loves Soul. Soul classics turned into reggae groove” spotkało się kilka muzycznych pokoleń z kilku krajów (m.in. Francji i Jamajski). Obok Glena Washingtona (rocznik ’57) czy Ranking Joe (’59) artyści tacy jak Chezidek (’73) i Turbulence (’80).
Ciekawostka sądowo-muzyczna z amerykańskim zespołem Fishbone, przez wielu uważanym za jednego z najlepszych przedstawicieli trzeciej fali ska, w roli głównej.
W tym roku wytwórnia Pork Pie – The Spirit of Ska, specjalizująca się w ska, reggae, 2tone, rocksteady i ska-punku, świętuje swoje 25-lecie. Pork Pie, założona w Berlinie w 1989 r., była pierwszą w Niemczech wytwórnią ska. Silną pozycję i rozpoznawalność firma zdobyła sobie kompilacjami z serii „Ska… Ska… Skandal!” i „United Colors Of Ska”, a także albumami kapel zarówno z Niemiec (m.in. Yellow Umbrella, Bluekilla), jak i z innych zakątków globu (od Japonii przez Stany Zjednoczone po Danię i Rosję).
Rubén López & The Diatones to muzycy działający na hiszpańskiej scenie ska/reggae nie od dziś. Ten pierwszy, wokalista i lider zespołu śpiewał wcześniej m.in. w Malarians i The Peeping Toms. Instrumentaliści z The Diatones natomiast muzyczne szlify zdobywali w takich zespołach, jak The Oldians, The Kinky Coo Coo’s czy Flight 404.
7 lutego Jamaican Jazz Records – sublabel Rocking Records skoncentrowany na jamajskim jazzie, ska-jazzie oraz jazzującym reggae – wydał drugi album Barefoot Basement, instrumentalnej grupy grającej reggae z wpływami jazzu, ska, muzyki bałkańskiej, hip hopu, electro, austriackiego folku i kilku innych gatunków.
Wczoraj w szpitalu w Stanach Zjednoczonych (Jamaica Observer podaje, że w Miami, natomiast Jamaica Gleaner – Orlando na Florydzie) zmarł William „Bunny Rugs” Clarke, wokalista Third World. Bunny Rugs chorował na raka, od pewnego czasu przebywał na oddziale intensywnej terapii. W czwartek skończyłby 66 lat.
jest jednym z najbardziej utalentowanych wykonawców spośród wybitnej gromady wokalistów roots reggae drugiej generacji
– tak o artyście napisano przed bielawskim festiwalem Regalowisko, gdzie w 2012 r. – towarzyszyli mu wówczas Blak Soil Band i Dean Fraser – był jednym z headlinerów.
Nowy rok to czas kolejnej edycji European Reggae Contest – najważniejszego przeglądu europejskich zespołów reggae (ale nie tylko) organizowanego przez festiwal Rototom Sunsplash.
Roy Panton i Yvonne Harrison to duet, o którym europejskim fanom jamajskich dźwięków przypomniała hiszpańska wytwórnia Liquidator Music – najpierw za sprawą kompilacji utworów z lat 1961-1970, a później siódemki z nowymi utworami, nagranej z waszyngtońskim The Shifters.
O Rogerze Rivasie wiele pisać nie trzeba, wszak wystarczy wymienić nazwy dwóch zespołów, których jest częścią – The Aggrolites i The Bullets. W 2012 r. ten świetny instrumentalista założył własną wytwórnię, Rivas Recordings. Pierwszą pozycją w jej katalogu był 7-calowy – wspomnieć trzeba, że to na winylach skupia się ten label – singiel Rogers All Stars „First Attack” b/w The Virgos „Sabor A Mi”.
Serwis Reggae Steady Ska postanowił, w ramach podsumowania 2013 r., wybrać najlepszy album ska, rocksteady, early reggae wydany w 2013 r. Jak wiecie chociażby z naszych newsów rok ten obfitował w wiele świetnych płyt, zarówno debiutantów, jak i starych wyjadaczy.
SkaFander to pochodzący z Bratysławy zespół, jak sam pisze, grający w stylu blue beat – ska, 2 tone, ska-jazz i early reggae. Kapela została założona w 2006 r. Trzy lata później ukazała się epka „MiniRudeBox”, natomiast w 2011 r. SkaFander wydał swój debiutancki album. Znalazło się na nim 12 utworów z dotychczasowej działalności zespołu.
Na dzisiaj, ostatni dzień roku, amerykański zespół 2000 Tons of TNT wyznaczył premierę swojego drugiego albumu. Także dzisiaj odbędzie się koncertowa premiera „At Studio Mochilero”; w San Diego, w ramach ska-sylwestra, zagra także Ottly Mercer oraz Warsaw Poland Bros.
Dzisiaj premiera epki The Dropsteppers, pochodzącego z Minneapolis zespołu grającego early reggae/rocksteady/soul. Jak sami piszą, ich muzyka to mieszanka „jamajskiego early reggae (1969-72), jamajskiego rocksteady (1966-1968) oraz amerykańskiego soulu”.
Świąteczny czas sprzyja muzycznym prezentom, i to nie tylko tym w postaci fajnych płyt pod choinką, ale też specjalnych wersji utworów od różnych artystów. Także polskich. Mowa tu nie tylko o Earl Jacobie, bowiem małe co nieco podarował nam także zespół Soul Pistols.
16 listopada premierę miał album „Warto rozrabiać” wydany przez jest Agencję Koncertowo-Wydawniczą Karrot Kommando. Płyta ta to solowy debiut fonograficzny Earl Jacoba, czyli Kuby Sadowskiego, znanego także z soundsystemu Tisztelet, formacji Pablopavo i Ludziki, a także Soul Operators i The Bartenders, gdzie śpiewał w latach 2010-2013.
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają, napisał ponad cztery wieki temu niejaki Mikołaj Rej. Jednak nie tylko język, ale także swoją wizję reggae, ska czy dubu mają Polacy.
W tekście „Świąteczne reggae i ska” pisałem o świątecznych piosenkach w jamajskich rytmach, wspominałem zarówno o legendach – także tych żywych – pokroju The Skatalites, Judge Dread czy Bad Manners, jak i ich młodszych kolegach i koleżankach po fachu (chociażby o The Pepper Pots i The Penguins). Byli przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Włoch, Niemiec, nawet Wenezueli, zabrakło jednakże reprezentantów Polski. Pora więc nadrobić to (celowe) uchybienie, wszak trochę świątecznej muzyki Polacy nagrali. Niestety o ile reggae jest całkiem sporo, to świąteczne polskie ska właściwie nie istnieje.
Los Aggrotones to argentyński zespół grające instrumentalne early reggae i rocksteady. Ten 4-osobowy zespół istniejący od 2007 r., w styczniu (dokładna data premiery nie jest jeszcze znana) uraczy nas kolejną świetną produkcją, która bez wątpienia nie odbiegnie poziomem od ich winylowych epek (chociażby tej nagranej z Pattem Kellym) czy debiutanckiego albumu „Moods”.